„Widać u niego jakość”. Timothy Ouma chwalony po debiucie w barwach Lecha Poznań
Jednym ze smaczków wczorajszego zwycięstwa Lecha Poznań z islandzkim Breidablikiem (7:1) był debiut wypożyczonego ze Slavii Praga Timothy’ego Oumy. Kenijczyk swoim występem zaimponował zarówno kibicom, jak i ekspertom, którzy nie omieszkali wyrazić zachwytu jego osobą w swoich komentarzach.
Mistrz Polski stanął na wysokości zadania. We wtorkowy wieczór Lech Poznań na własnym stadionie zdemolował islandzki Breidablik7:1 i uczynił ogromny krok w kierunku awansu do III rundy eliminacji Ligi Mistrzów.
Hat-trickiem skompletowanym wyłącznie za sprawą trafień z rzutów karnych popisał się Mikael Ishak, ale rzecz jasna nie tylko on był chwalony po wczorajszym spotkaniu. Wiele pochlebnych opinii zebrał również debiutujący w starciu z mistrzem Islandii Timothy Ouma, który trzy dni wcześniej został wypożyczony do końca sezonu ze Slavii Praga.
21-latek pojawił się na boisku po przerwie, zmieniając Antoniego Kozubala. Stał się tym samym pierwszym Kenijczykiem i 123. obcokrajowcem w historii Kolejorza. Ouma zaimponował pewnością siebie, dobrym poruszaniem się oraz siłą fizyczną. Jego debiut na pomeczowej konferencji prasowej skomentował trener Niels Frederiksen.
– Timo spisał się dobrze po swoim wejściu na boisku. To zawodnik mocny fizycznie, ale potrafi też nieźle podać do przodu, co zresztą pokazał. Uważam, że zaliczył dobry start w Lechu Poznań, ale pamiętajmy, że jeszcze uczy się innych zawodników, naszej taktyki i filozofii, więc jeszcze chwili będzie potrzebować – powiedział duński szkoleniowiec.
– Tym bardziej, że jeszcze w stu procentach nie jest gotowy pod kątem fizycznym, ale nie wygląda to źle w tym aspekcie. Chwilę będziemy musieli poczekać, ale jestem zadowolony z tego pierwszego występu Timo – zakończył.
Pozytywnych recenzji nie szczędzili Kenijczykowi też dziennikarze. Między innymi Damian Smyk z portalu goal.pl: – Wiadomo, że trzeba poczekać na mecz z zespołem, który nie jest Breidablikiem, bo to żaden papierek lakmusowy. Ale pan Ouma to dzisiaj wygląda, jak odkurzacz na piłki z funkcją rozgrywania. Zobaczymy dalej, ale zapowiadany był raczej jako „typowy przecinak”, a tu proszę.
– Timothy Ouma ma papiery na to, aby zostać GENERAŁEM środka pola z prawdziwego zdarzenia. Sztab od początku był nim zachwycony na treningach, już wiemy dlaczego – stwierdził z kolei Radosław Laudański z TVP Sport.
– Śp. Franciszek Smuda o takich mówił, że widać jak wchodzi po schodach, że ma papiery na granie. Coś w tym jest. Poruszanie się, wejście w drybling czy odbiór – widać u niego jakość – ocenił natomiast Błażej Telichowski, były piłkarz Lecha Poznań, na antenie Kanału Sportowego.
Timothy Ouma ma za sobą oczywiście dopiero premierowe minuty w koszulce Kolejorza, ale zrobił dobre pierwsze wrażenie. Jeśli uda mu się utrzymać wysoką dyspozycję oraz wywalczyć miejsce w wyjściowej jedenastce, można przypuszczać, że Lech podejmie próbę pozyskania go na zasadzie transferu definitywnego. (JG)
Klub musi zwrócić miejską dotację! Ogromne pieniądze do zwrotu
Problemy finansowe ŁKS Łomża potęgują się. Ostatnio informowaliśmy o problemach finansowych podlaskiego klubu. Teraz łomżyński klub musi oddać pieniądze uzyskane z budżetu miasta.
Jakub Kamiński opuści zgrupowanie reprezentacji Polski? Nowe informacje z Niemiec!
Jan Urban może mieć kolejny kłopot przed zbliżającym się zgrupowaniem reprezentacji Polski. Z Niemiec napływają informacje o stanie zdrowia Jakuba Kamińskiego.
Bartosz Nowak: Jeśli dostanę powołanie, będę najszczęśliwszy na świecie [ROZMOWA]
Bartosz Nowak jest jednym z najlepszych piłkarzy tego sezonu PKO Bank Polski Ekstraklasy. Pomocnik GKS Katowice imponuje formą, dokłada fantastyczne liczby i sprawił, że Katowiczanie dzisiaj są w górnej części tabeli. Jego nazwisko pojawia się także w kontekście powołań na marcowe zgrupowanie reprezentacji Polski.
Na tle takiego słabego przecinka zagrał ok.