– Jestem bardzo zły – powiedział po meczu z Bournemouth Arsene Wenger. Prowadzony przez niego Arsenal przegrał z niżej notowanym przeciwnikiem (1:2) i potwierdził, że znajduje się w poważnym kryzysie.
Arsene Wenger nie ma ostatnio zbyt wielu powodów do zadowolenia (fot. Reuters)
„Kanonierzy” rozegrali na Vitality Stadium kolejne słabe spotkanie w przeciągu ostatnich tygodni, a sam Wenger nie ukrywał swojego rozczarowania. – Trenowaliśmy naprawdę bardzo ciężko i daliśmy z siebie absolutnie wszystko – dodał. – Popełniliśmy niestety błędy w defensywie…
– Nie mogę jednak kwestionować zaangażowania moich zawodników. Byliśmy skoncentrowani, ale zabrakło nam trochę jakości. O to właśnie jestem zły, a nie o brak odpowiedniego podejścia – zakończył.
Po porażce z Bournemouth, Arsenal zajmuje w Premier League dopiero szóste miejsce, a jego strata do lokat premiowanych grą w kolejnej edycji Ligi Mistrzów wynosi już osiem punktów. Jeśli zaś chodzi o różnicę pomiędzy „Kanonierami”, a Manchesterem City, który prowadzi w tabeli, to aktualnie mówimy już o 23 „oczkach”.
Gwiazdor negocjuje z Arsenalem. Niebawem ogłoszenie nowej umowy
Declan Rice negocjuje przedłużenie swojego kontraktu z ,,Kanonierami''. 27-latek gra tam od 2023 roku. Nowa umowa ma zawierać podwyżkę pensji.
Dekada w jednym miejscu? Jest nowy kontrakt trenera w Premier League
Arsenal przedłużył kontrakt ze swoim obecnym szkoleniowcem. Arteta zasiada na ławce ,,Kanonierów'' od 2019 roku, a jeśli wypełni nową umowę przepracuje dekadę w jednym klubie.
Polak wśród największych talentów Premier League. Wyróżnienie dla 16-latka
Jonathan Nsangou znalazł się na prestiżowej liście „Next Generation 2026” przygotowanej przez redakcję The Guardian. Brytyjski dziennik wybrał po jednym najbardziej obiecującym zawodniku z każdego klubu Premier League, urodzonym między 1 września 2009 a 31 sierpnia 2010 roku.
Krystian Bielik został ukarany przez angielską federację za wydarzenia podczas wrześniowego meczu Cardiff City z Portsmouth. Reprezentant Polski otrzymał dwa mecze zawieszenia oraz 10 tysięcy funtów grzywny.