Arsenal Londyn w środowym spotkaniu Premier League zremisował 3:3 z Tottenhamem Hotspur. „Kanonierzy” prowadzili w tym meczu już 3:1, ale nie udało im się utrzymać korzystnego wyniku. – To rozczarowujący rezultat – przyznał Arsene Wenger.
– Nastawienie piłkarzy było znakomite i zagraliśmy tak, jak chcieliśmy, ale myślę, że w drugiej połowie nie wytrzymaliśmy fizycznie. Widać było efekty długiego spotkania z Liverpoolem – ocenił Francuz.
– To był bardzo ekscytujący pojedynek, szczególnie w pierwszej połowie, w której kontrolowaliśmy grę. Wydaje mi się, że wynik 3:2 do przerwy nie odzwierciedlał w pełni przebiegu gry, bo Tottenham nie stworzył sobie zbyt wielu okazji strzeleckich – stwierdził Wenger.
Tottenham ustalił wynik spotkania na 3:3 w 70. minucie, kiedy Rafael van der Vaart wykorzystał rzut karny podyktowany za faul Wojciecha Szczęsnego na Aaronie Lennonie. – Był trochę spóźniony, ale musiałbym jeszcze zobaczyć powtórkę – skomentował nieprzepisową interwencję polskiego bramkarza szkoleniowiec.
Pomimo straty punktów Wenger nadal nie rezygnuje z walki o tytuł. – Walka o mistrzostwo wciąż trwa. Musimy przygotować się na następne spotkania i walczyć o zwycięstwa. Jesteśmy niepokonani w lidze od 16 spotkań, ale straciliśmy zbyt wiele punktów przez remisy. Będziemy starali się zmienić to w końcówce sezonu – zapewnił.
Sukces Ewy Pajor! Wygrana w El Clasico i kolejne trofeum do kolekcji
Barcelona Femeni sięgnęła po szósty tytuł Superpucharu Hiszpanii, odprawiając w sobotnim spotkaniu Real Madryt z kwitkiem. W podstawowym składzie Blaugrany wyszła napastniczka reprezentacji Polski, Ewa Pajor.
Michał Nalepa znalazł nowy klub! Opowiedział o życiu w Turcji
Był bez klubu od września, kiedy to rozwiązano z nim kontrakt ze względu na limit obcokrajowców, a po kilku miesiącach czekania wiemy, gdzie będzie kontynuował swoją karierę. Opowiedział nam o tym, jak żyje się w Kraju Półksiężyca.