Już w niedzielne popołudnie oczy całego piłkarskiego świata skierują się na północny Londyn, gdzie Arsenal w wielkim klasyku ligi angielskiej zmierzy się z Manchesterem United. Podekscytowania przed tym meczem nie krył Arsene Wenger, menedżer „Kanonierów”.
Starcia pomiędzy Arsenalem i Manchesterem od lat elektryzują kibiców na Wyspach. To właśnie zespoły Wengera i Sir Aleksa Fergusona przez lata rozstrzygały pomiędzy sobą kwestię mistrzostwa kraju i mimo tego, że obecnie sytuacja ta uległa zmianie, to mecze tych drużyn nadal cieszą się wielką popularnością.
– To coś więcej niż zwykły mecz – zdradził Wenger. – To spotkanie, które ogląda cały świat, bez względu na to w jakiej formie są oba zespoły. Oczywiście, do walki o najwyższe zaszczyty w Anglii włączyły się takie kluby jak Chelsea Londyn, Manchester United i zawsze mocny Liverpool, ale ten mecz to klasyk – dodał Francuz.