Łukasz Fabiański już dawno zapowiedział, że nie przedłuży kontraktu z Arsenalem i po zakończeniu sezonu pożegna się z zespołem z północnego Londynu. Arsene Wenger postara się jednak namówić Polaka do zmiany decyzji.
W sobotę Kanonierzy z Fabiańskim w bramce sięgnęli po pierwsze trofeum od dziewięciu lat – w finale Pucharu Anglii pokonali Hull City. Łukasz dostaje jednak szanse gry tylko w rozgrywkach FA Cup, lub gdy kontuzji nabawi się podstawowy golkiper – Wojciech Szczęsny.
Chętnych do zatrudnienia Fabiańskiego nie brakuje, a jemu zależy na tym, by grać regularnie. Francuski menedżer Arsenalu ma jednak nadzieję, że uda mu się przekonać polskiego zawodnika do pozostania na Emirates Stadium.
Wenger niedługo sam ma parafować nową umowę, która wygasa latem tego roku.