Arsene Wenger, menedżer Arsenalu FC zaatakował po meczu z Evertonem arbitra prowadzącego zawody. Zdaniem Francuza, sędzia Neil Swarbrick pozwalał na zbyt brutalną grę i popełnił błąd nie wyrzucając z boiska Darrona Gibsona.
Pomocnik The Toffees od początku meczu grał bardzo ostro, na pograniczu faulu. Kilka jego agresywnych i zdecydowanych wejść zasługiwało zdaniem Wengera na żółte kartki. – Szczerze? Po takich faulach jakich się dopuścił, nie powinno go być na boisku – stwierdził Francuz.
– Nie znam argumentacji sędziego, bo nigdy nie rozmawiam o takich sprawach, ale naprawdę nie mam pojęcia dlaczego nie wyrzucił Gibsona z boiska – nie dowierzał Wenger.