Jeszcze do niedawna wydawało się, że przyszłość Theo Walcotta w Arsenalu FC wisi na włosku i piłkarz może po sezonie zmienić barwy klubowe. Wszystko zmienił wtorkowy występ Anglika w meczu z Reading FC w Capital One Cup.
Walcott został niekwestionowanym bohaterem Kanonierów, po tym jak popisał się hat-trickiem w wygranym 7:5 meczu na Madejski Stadium. Arsene Wenger, który do tej pory widział w nim raczej skrzydłowego, przejrzał na oczy i zaczął się bardzo poważnie zastanawiać nad przesunięciem Anglika do napadu. Aby jednak rozważania Francuza miały jakikolwiek sens, Walcott musi złożyć swój podpis pod nowym kontraktem z klubem.
– Zawsze mówiłem że Theo będzie świetnym napastnikiem, więc nie jest to dla mnie nic zadziwiającego – powiedział Wenger. – Po pierwsze, Walcott jest bardzo dobrym egzekutorem, a po drugie, ma to coś, co sprawia, że z łatwością potrafi się odnaleźć w polu karnym rywala.
– Umiejętności klasowego snajpera się ma, albo się ich nie ma. Theo definitywnie je posiada i mam nadzieję, że będzie on dla Arsenalu takim właśnie napastnikiem. Chcemy go zatrzymać w klubie, zawsze to powtarzałem – zakończył Wenger.
Obecna umowa Walcotta wygasa wraz z końcem czerwca 2013 roku. Jeśli nie zostanie ona szybko przedłużona, to piłkarz już w styczniu będzie mógł rozpocząć negocjacje z innymi klubami.
Czerwone Diabły szukają następcy Casemiro. Trzech kandydatów w grze
Z uwagi na odejście 33-latka i niepewną przyszłość Manuela Ugarte, władze United rozglądają się za nowymi pomocnikami. Jednym z kandydatów jest Carlos Baleba z Brighton.