Trwający sezon będzie ostatnim w karierze Romana Weidenfellera. Doświadczony bramkarz Borussii Dortmund zamierza po zakończeniu kampanii zawiesić buty na kołku i przejść na zasłużoną emeryturę.
Roman Windenfeller zbliża się do końca swojej kariery (fot. Łukasz Skwiot)
37-latek jest aktualnie rezerwowym na Signal Iduna Park i nic nie wskazuje na to, by jego status w drużynie miał ulec zmianie. W klubie zamierzają z kolei kupić nowego golkipera, który byłby odpowiednim konkurentem dla Romana Burkiego podczas rozgrywek 2018-19.
Michal Zorc, dyrektor sportowy klubuzdradził podczas jednego z wywiadów, że kariera Weidenfellera nieuchronnie zbliża się do końca i dlatego Borussia musiała uruchomić procedurę wyłonienia nowego bramkarza. – Chcemy by Burki także w kolejnym sezonie był naszą „jedynką”. Obecnie poszukujemy dla niego dobrego zmiennika – powiedział, cytowany przez „Sky”.
Wspomniany Weidenfeller to jedna z ikon BVB. Niemiec trafił do Dortmundu w 2002 roku i był członkiem drużyny, która sięgała po dwa mistrzostwa oraz dwa Puchary Niemiec. Wraz z kolegami udało mu się również wywalczyć awans do finału Champions League, gdzie jednak lepszy okazał się Bayern Monachium.
Doświadczony golkiper w obecnym sezonie nie wystąpił w ani jednym meczu Borussii.
Manuel Neuer nigdy nie został nowym Oliverem Kahnem. Stał się kimś znacznie lepszym
Transfer Manuela Neuera do Bayernu wykraczał daleko poza klubowe gabinety. Dyskutowano o nim nie tylko na trybunach, ale stał się sprawą quasi polityczną. Dla kibiców Schalke był reinkarnacją Judasza, dla fanów Bayernu najemnikiem i uzurpatorem niegodnym miejsca w ich klubie.
Żukowski znów strzela i oddaje hołd Jackowi Magierze [WIDEO]
Mateusz Żukowski ma fantastyczny sezon i zaliczył już szesnastego gola dla swojej drużyny w tym sezonie. Po bramce Polak oddał hołd Jackowi Magierze. Żukowski prowadzony był przez trenera Magierę w Śląsku Wrocław.
Historia dzieje się na naszych oczach. Kobieta po raz pierwszy poprowadzi klub Bundesligi
Union Berlin ogłosił, że do końca sezonu pierwszą drużynę poprowadzi Marie-Louise Eta. To pierwsza taka sytuacja w historii piłki niemieckiej na jej najwyższym poziomie.