75. procent francuskich piłkarzy z Ligue 1 i Ligue 2 nie chce szybkiego powrotu do gry w obliczu kryzysu epidemicznego – wynika z sondażu przeprowadzonego przez Narodowy Związek Zawodowych Piłkarzy.
(fot. Reuters)
Narodowy Związek Zawodowych Piłkarzy (w skrócie z języka francuskiego – UNFP) to organizacja skupiająca niemal wszystkich, bo 94. procent profesjonalnych piłkarzy francuskich występujących w Ligue 1 Ligue 2. W ostatnich dniach, właśnie z inicjatywy UNFP, została przeprowadzona internetowa ankieta dotycząca wznowienia piłkarskich rozgrywek w obliczu epidemii COVID-19, w której wzięło udział tysiąc graczy.
Jej rezultaty z pewnością nie napawają optymizmem zwolenników jak najszybszego powrotu na boisko. Okazuje się bowiem, że przytłaczająca większość z nich – średnio trzech na czterech ankietowanych – nie chce wznowienia futbolowych zmagań nawet w czerwcu, jeśli nadal istniałoby ryzyko, jakkolwiek niewielkie, dla ich zdrowia i bezpieczeństwa.
Co więcej – osiemdziesiąt procent piłkarzy – w przypadku gdyby sezon nie mógł być dokończony – woli rozstrzygnąć wyniki ligowej rywalizacji na podstawie ostatniej w pełni rozegranej serii gier, niż całkowicie anulować sezon.
To oznaczałoby, że mistrzem Francji po raz kolejny zostałoby Paris Sanit-Germain, na drugim i trzecim miejscu uplasowaliby się odpowiednio Olympique Marsylia i Rennes, a na niższy szczebel rozgrywkowy spadliby Nimes, Amiens oraz Tuluza.
Narodowa kwarantanna we Francji ma dobiec końca 11 maja. Od momentu jej zakończenia francuskie władze piłkarskie planowały stopniowy powrót przez zawodników do normalnej aktywności fizycznej, aby na początku bądź w środku czerwca wznowić rozgrywki, lecz wnioskując po wynikach sondażu można przypuszczać, że dogranie pozostałych meczów nie będzie uzależnione od arbitralnej decyzji władz, ale rozwoju rozpowszechniania się wirusa.
Co za występ Żukowskiego! Polak liderem klasyfikacji strzelców
Fenomenalny sezon notuje były gracz Śląska Wrocław. Napastnik Magdeburga w dwie minuty zaliczył dublet, który walnie przyczynił się do pokonania Bochum aż 4:1.
Niemiecki napastnik na celowniku klubów z Bundesligi i Premier League
Nicolo Tresoldi pokazuje się z dobrej strony na belgijskich boiskach. Obiecujące występy młodzieżowego reprezentanta Niemiec nie umknęły uwadze klubów z najmocniejszych lig na Starym Kontynencie.
Włodarze Porto podjęli decyzję ws. Kiwiora. Nie mieli wątpliwości
Latem ubiegłego roku Jakub Kiwior zamienił Arsenal na FC Porto na zasadzie wypożyczenia. „Smoki” zapewniły sobie opcję wykupu środkowego obrońcy i planują z niej skorzystać.
Feio powalczy o utrzymanie? Nowy klub ma go na radarze
Goncalo Feio wróci na ławkę trenerską, a przynajmniej za to się zanosi. 36-latek ma trafić do swojej ojczyzny i pomóc w walce o utrzymanie jednej z portugalskich drużyn.