Ważny zawodnik Chelsea doznał urazu. Klub ma problem
Chelsea pokonała Fulham, ale okupiła to urazem ważnego zawodnika. Ma nie lada problem.
Gole na wagę zwycięstwa 2:0 strzelili Joao Pedro – głową, po dośrodkowaniu z rzutu rożnego – i Enzo Fernandez – z rzutu karnego, podyktowanego za zagranie ręką. The Blues pozostają niepokonani w bieżącym sezonie. Wdrapali się na szczyt tabeli Premier League.
Sobotnie popołudnie było jednak dla nich słodko-gorzkie. W 14. minucie boisko opuścił Liam Delap, który kilka chwil wcześniej wykonał sprint i złapał się za udo. Kłopot z tą częścią ciała uniemożliwił mu kontynuowanie występu.
Na razie nie wiadomo, jak poważna jest kontuzja angielskiego napastnika, który zaczął dwa ostatnie mecze w podstawowym składzie.
Sprowadzony latem z Ipswich Town Delap jest jedynym klasycznym napastnikiem w kadrze The Blues. Drugi, Nicolas Jackson, właśnie przechodzi do Bayernu Monachium. Na szpicy może operować także Pedro, ale niewykluczone, że w ostatnich godzinach okna transferowego Chelsea będzie zmuszona do wykonania jeszcze jakiegoś ruchu, celem wzmocnienia ofensywy. Wiele zależy od diagnozy urazu Delapa. (MS)