Pierwsza połowa rywalizacji w Bremie była bardzo zacięta i żadna z drużyn nie potrafiła zbudować przewagi. Z kolei już w drugiej znacznie lepsi byli zawodnicy Borussii Dortmund, którzy wygrali 2:0 i wciąż utrzymują się w ligowej czołówce.
Pierwsza połowa spotkania była dosyć wyrównana. Chociaż to Borussia była częściej przy piłce, to jednak więcej klarownych okazji na gola miał w tym czasie mieli gospodarze. W 23. minucie rywalizacji na uderzenie zza pola karnego zdecydował się Mitchell Weiser, ale bardzo dobrą paradą popisał się bramkarz BVB – Gregor Kobel. Borussia równie dobrą okazję miała piętnaście minut później, ale piłka minimalnie minęła prawy słupek bramki Werderu po strzale Emre Cana.
W drugiej części gry przewagę mieli jednak goście, którzy jedynie dzięki bardzo dobrej formie w bramce Jiriego Pavlenki jeszcze nie przegrywali. Bramkarz Werderu najpierw wybronił uderzenie Marco Reusa, a parę chwil później wykazał się przy strzale Jude Bellinghama. Zespołowi z Dortmundu pomogła jednak dopiero jedna zmiana. W 66. minucie gry na boisko wszedł Jamie Bynoe-Gittens, a niespełna minutę później zapisał się na liście strzelców. Bynoe-Gittens wykorzystał dobre podanie w pole karne Nico Schlotterbecka i strzałem w lewą stronę bramki wyprowadził swój zespół na prowadzenie.
Dziesięć minut później świetną okazję na podwyższenie prowadzenia miał Julian Brandt, ale strzał niemieckiego pomocnika został zablokowany. Na to w 82. minucie rywalizacji mogli odpowiedzieć gospodarze, ale piłka po strzale Marvina Duckscha poleciała tuż nad poprzeczką bramki Kobela. Trzy minuty później jednak goście podwyższyli prowadzenie, a tym razem Brandt się nie pomylił i strzałem przy prawym słupku przybliżył swój zespół do wyjazdowej wygranej. Asystę przy tym trafieniu zanotował Raphael Guerreiro.
Więcej się w tym spotkaniu już nie wydarzyło i tym samym Borussia odniosła piąte ligowe zwycięstwo z rzędu. Zespół z Dortmundu obecnie jest wiceliderem tabeli, a do liderującego Bayernu traci jedynie już trzy punkty.
Trener Bundesligi chwali Polaka. „Sprawia wrażenie bardziej doświadczonego”
Kacper Potulski (FSV Mainz) rozegrał 11 meczów w Bundeslidze i 6 w Lidze Konferencji. Urs Fischer, trener niemieckiego zespołu, chwali 18-letniego Polaka i dostrzega w nim potencjał.
Szalony hit Bundesligi! Bayern kończył mecz w dziewiątkę
Sobotni hit Bundesligi pomiędzy Bayerem a Bayernem Monachium dostarczył kibicom ogromnych emocji. Były piękne gole, interwencje VAR, a także dwie czerwone kartki. Ostatecznie Bayern zdołał wywieźć cenny punkt, mimo że kończył spotkanie w dziewięciu.