Po falstarcie w pierwszej kolejce sezonu Arsenal Londyn zaczyna gromadzić punkty. Tym razem Kanonierzy zmierzyli się na wyjeździe z Newcastle United.
Pierwsza kolejka była ogromnym rozczarowaniem dla fanów Kanonierów. Arsenal przegrał bowiem 0:2 z West Ham United, a bardzo słabe spotkanie rozegrał wówczas Petr Cech.
W następnych dwóch meczach Arsenal zgromadził cztery punkty po wygranej nad Crystal Palace i remisie z Liverpoolem. Dzisiaj przyszedł czas na kolejny wymagający sprawdzian, czyli wyjazdowe starcie z Newcastle United.
Dzisiejsze spotkanie rozpoczęło się dla miejscowych fatalnie. Już w 16. minucie spotkania Aleksandar Mitrović opuścił murawę po tym, jak brutalnie sfaulował jednego z rywali. Od tego momentu przewaga Kanonierów była spora, ale do przerwy pozostawał bezbramkowy remis.
Kilka minut po wznowieniu gry podopieczni Arsene’a Wengera wyszli na prowadzenie. W 52. minucie Alex Oxlade-Chamberlain oddał strzał z prawego skrzydła i piłka tak niefortunnie odbiła się od nogi Fabricio Colocciniego, że kompletnie zaskoczyła golkipera Srok.
W końcówce meczu gospodarze robili wszystko, aby odrobić straty. Nic jednak z tego nie wyszło i trzy punkty zainkasował Arsenal, który dzięki temu nie traci kontaktu z czołówką.
OFICJALNIE: Manchester City uznany winnym! Premier League wydała komunikat
Premier League oficjalnie potwierdziła rozstrzygnięcie wieloletniej sprawy dotyczącej Manchesteru City. Niezależna komisja uznała klub za winny wszystkich zarzutów dotyczących poważnych naruszeń przepisów finansowych w okresie od sezonu 2009-10 do 2017-18.
Manchester City z nietypową karą? Takiej karencji jeszcze nie było
W Anglii trwa dyskusja nad możliwą karą dla Manchesteru City po tym, jak niezależna komisja miała uznać klub za winny zdecydowanej większości zarzutów dotyczących naruszenia przepisów finansowych. Jednym z pomysłów jest bardzo nietypowa sankcja rozłożona na kilka sezonów.