Ludovic Obraniak od kilku dni znajduje się na cenzurowanym. Piłkarz, który miał być jednym z liderów reprezentacji Polski, coraz częściej zawodzi i słusznie dostaje po uszach od swoich kolegów z zespołu narodowego. Tym razem, na celownik wziął go Jakub Wawrzyniak.
Kuba Wawrzyniak ma pretensje do Obraniaka. Słuszne?
Ostatnio coraz częściej mówi się o pewnym wyalienowaniu Obraniaka na zgrupowaniach kadry i tym, że rozmawia on głównie z francuskojęzycznymi kolegami. Wawrzyniak nie ukrywa, że jest to pewien problem. – Jeżeli ktoś w kadrze nie mówi w języku polskim, to zawsze jest problem z komunikacją. Musimy jednak postarać się, żeby ten kontakt był lepszy – powiedział.
– Inna sprawa, że Ludo powinien tego języka się uczyć. Coraz więcej umie, ale dla mnie i tak najważniejsze jest, co daje zespołowi na boisku. W szatni jednak zrozumiał słowa, które padł – dodał obrońca warszawskiej Legii.
Wawrzyniak zabrał także głos w innej sprawie. Jego zdaniem zachowanie jakiego dopuścili się kibice Czarnogóry w trakcie piątkowego meczu było niedopuszczalne. – Jeżeli w Polsce chce się zamykać stadiony tylko i wyłącznie za odpalenie racy, to w takim razie zachowując jak najbardziej realne parametry, powinno się wykluczyć Czarnogórę z eliminacji do mistrzostw świata. Jeżeli jest jedno prawo, dotyczące wszystkich drużyn, to moje zdanie jest właśnie takie – wyznał.
Jakub Błasczykowski po Gali Tygodnika „Piłka Nożna”. „Myślałem, że wygra Oskar Pietuszewski”
Jednym ze znakomitych gości Gali 2026 był Jakub Błaszczykowski, który do hotelu Hilton przybył wraz z małżonką Agatą. Piłkarz Roku 2010 i 2012 chętnie skomentował tegoroczne nagrody.
Co z Pietuszewskim w reprezentacji? Jan Urban zabiera głos!
Oskar Pietuszewski jest ostatnio na ustach wielu kibiców, chcących zobaczyć go w pierwszej reprezentacji. O młodym talencie FC Porto wypowiedział się selekcjoner Jan Urban.
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarz Roku 2025 – Robert Lewandowski
Czy Robert Lewandowski jest najlepszym piłkarzem w historii Polski, pozostaje kwestią otwartą. W futbolu nie ma obiektywnej miary pozwalającej szacować klasę poszczególnych sportowców, każdy ma prawo do subiektywnego spojrzenia i własnego wyboru. Być może ktoś, kiedyś, przez krótki czas grał lepiej niż Lewy. Natomiast nie ma żadnych wątpliwości co do trzech kwestii: