Hans-Joachim Watzke uważa, że Borussia Dortmund nie wyszła jeszcze kryzysu. Dyrektor zarządzający niemieckiego klubu przestrzega tym samym piłkarzy Juergena Kloppa przed możliwym rozprężeniem.
Borussia w sobotę zmierzy się z SC Padeborn
W sobotę Borussia zagra w delegacji z SC Padeborn. Po ostatnim dość szczęśliwym zwycięstwie z Borussią Moenchengladbach dortmundczycy zajmują miejsce tuż nad strefą spadkową. Tyle samo punktów (dziesięć) ma jednak szesnasty Werder Brema. Żeby oddalić się od dołu tabeli, należy w sobotę wygrać.
Watzke jest świadomy, że forma drużyny Kloppa w dalszym ciągu jest niska. W związku z tym przestrzega przed zbyt optymistycznym podejściem. – Jest zbyt wcześnie, by mówić o zmianie sytuacji – mówi 55-latek. – Padeborn nie dostało 15 punktów za darmo. Gra przeciwko nim będzie bardzo trudna – dodaje Watzke.
Dyrektor Borussii wie bardzo dużo o sobotnim rywalu. Jak przyznaje – ma również słabość do tej drużyny. – Moje dzieci urodziły się w Padeborn, a ja mieszkałem tam 5,5 roku – tłumaczy. – To jasne, że mam bardzo bliskie relacje z klubem i miastem Padeborn – kończy 55-latek.
Spotkanie SC Padeborn – Borussia odbędzie się w sobotę o 15:30.
Kacper Potulski to jeden z młodych Polaków wzbudzających w ostatnim czasie największe emocje. 18-latek przebojem wdarł się do pierwszej drużyny Mainz, zbierając dobre recenzje.