W ostatnim zaplanowanym na sobotę meczu Premier League trzy punkty na swoje konto zapisał Watford. „Szerzenie” pokonały przed własną publicznością Everton (1:0).
Spotkanie na Vicarage Road nie stało na zbyt wysokim poziomie. Obie drużyny miały problem z kreowaniem akcji ofensywnych i gra toczyła się głównie w środkowym sektorze boiska.
Na placu gry królowała walka, w której lepiej czuli się gospodarze dysponujący piłkarzami o lepszych warunkach fizycznych. Jeśli zaś chodzi o Everton, to kompletnie zawiodły największe gwiazdy tego zespołu, na czele z tak znanymi zawodnikami jak Wayne Rooney, Theo Walcott czy Gylfi Sigurdsson.
Im bliżej końca meczu, tym więcej do powiedzenia miał Watford. Gospodarzom udało się w końcu wykorzystać swoją rosnącą przewagę, a roli bohatera zespołu wystąpił Troy Deeney, jego kapitan, który dostał dobre podanie od Stefano Okaki i będąc w polu karnym uderzył idealnie w okienko. Jordan Pickford nie miał w tej sytuacji żadnych szans na skuteczną interwencję.
Everton już się po takim ciosie nie podniósł i trzy punkty powędrowały na konto popularnych „Szerszeni”. Dzięki temu Watford awansował na dziesiąte miejsce w tabeli Premier League.
Dekada w jednym miejscu? Jest nowy kontrakt trenera w Premier League
Arsenal przedłużył kontrakt ze swoim obecnym szkoleniowcem. Arteta zasiada na ławce ,,Kanonierów'' od 2019 roku, a jeśli wypełni nową umowę przepracuje dekadę w jednym klubie.
Polak wśród największych talentów Premier League. Wyróżnienie dla 16-latka
Jonathan Nsangou znalazł się na prestiżowej liście „Next Generation 2026” przygotowanej przez redakcję The Guardian. Brytyjski dziennik wybrał po jednym najbardziej obiecującym zawodniku z każdego klubu Premier League, urodzonym między 1 września 2009 a 31 sierpnia 2010 roku.
Krystian Bielik został ukarany przez angielską federację za wydarzenia podczas wrześniowego meczu Cardiff City z Portsmouth. Reprezentant Polski otrzymał dwa mecze zawieszenia oraz 10 tysięcy funtów grzywny.