Mecz w Grodzisku Wielkopolskim szybko zostanie zapomniany. Warta Poznań bezbramkowo zremisowała z Cracovią po stagnacyjnym i mało atrakcyjnym spotkaniu.
Trzeci remis Warty w tym sezonie (fot. 400mm.pl)
Bez bramek w deszczowym Grodzisku Wielkopolskim. Warta Poznań zremisowała u siebie z Cracovią i obu drużynom nie udało się zdobyć choćby jednego gola.
Największą atrakcją pierwszej połowy była podtopiona ławka rezerwowych Cracovii, wskutek czego piłkarze musieli usiąść wyżej na zamontowanych fotelach. Na boisku nie działo się kompletnie nic ciekawego. Cracovia wyglądała nieco lepiej, ale goście nie znaleźli sposobu, aby kreowane akcje wykończyć uderzeń w światło bramki.
Zdecydowana większość oglądających w przerwie sięgnęła po kubek mocnej kawy, bo widowisko sprzyjało zmęczeniu i popołudniowej drzemce. Niestety w drugiej połowie obraz gry praktycznie się nie zmienił Przewaga znów była po stronie krakowian, ale celowniki przyjezdnych były całkowicie rozregulowane. Zgodnie ze statystykami, na 9 oddanych strzałów aż 8 było niecelnych!
Dopiero w 89. minucie Cracovia oddała jedyny, celny strzał w tym meczu, ale trudno tu mówić o jakimkolwiek zagrożeniu. W doliczonym czasie gry piłka po strzale gości odbiła się od poprzeczki i nie znalazła drogi do siatki bramki Warty.
Mecz Warty z Cracovią zostanie błyskawicznie zapomniany. Obie drużyny zapisuję na swoje konto punkt i dzięki temu Cracovia awansowała na 4. miejsce w tabeli. Dla Warty to już trzeci remis w tym sezonie i po sobotnim starciu jest na 11. lokacie.