Już za kilkanaście dni będziemy się emocjonować wyborami nowego prezesa Polskiego Związku Piłki Nożnej, jednak to nie jedyna walka jaka rozegra się o w piłkarskiej centrali. Bardzo ważne jest także to, kto dostanie się do nowego zarządu związku, a jak się okazało, chętni na osiemnaście wolnych miejsc walą drzwiami i oknami.
Michał Listkiewicz chciałby ponownie decydować o losach polskiego futbolu
Wiemy już, że o ponowne zasiadanie w zarządzie PZPN nie będą się ubiegać Jacek Masiota, Marcin Animuncki czy Antoni Piechniczek. Na liście pretendentów do zajęcia miejsca w gremium rządzącym polskim futbolem jest jednak wiele dobrze znanych nazwisk.
Lista kandydatów ubiegających się o miejsce w zarządzie PZPN:
Stefan Antkowiak, Grzegorz Bakalarczyk, Zbigniew Bartnik, Jan Bednarek, Mieczysław Broniszewski, Rudolf Bugdoł, Piotr Cichecki, Andrzej Danek, Witold Dawidowski, Zdzisław Drobniewski, Kazimierz Greń, Mariusz Heler, Grzegorz Jaworski, Artur Kapelko, Marian Kogut, Roman Kosecki, Marek Koźmiński, Cezary Kulesza, Michał Listkiewicz, Zdzisław Łazarczyk, Izabella Łukomska-Pyżalska, Stefan Majewski, Krzysztof Malinowski, Mirosław Malinowski, Tomasz Miętkiewicz, Mirosław Mosór, Jaromir Netzel, Ryszard Niemiec, Eugeniusz Nowak, Andrzej Padewski, Edward Potok, Marek Procyszyn, Zbigniew Przesmycki, Robert Skowron, Jakub Tabisz.
Jakub Błasczykowski po Gali Tygodnika „Piłka Nożna”. „Myślałem, że wygra Oskar Pietuszewski”
Jednym ze znakomitych gości Gali 2026 był Jakub Błaszczykowski, który do hotelu Hilton przybył wraz z małżonką Agatą. Piłkarz Roku 2010 i 2012 chętnie skomentował tegoroczne nagrody.
Co z Pietuszewskim w reprezentacji? Jan Urban zabiera głos!
Oskar Pietuszewski jest ostatnio na ustach wielu kibiców, chcących zobaczyć go w pierwszej reprezentacji. O młodym talencie FC Porto wypowiedział się selekcjoner Jan Urban.
Gala Tygodnika „Piłka Nożna”. Piłkarz Roku 2025 – Robert Lewandowski
Czy Robert Lewandowski jest najlepszym piłkarzem w historii Polski, pozostaje kwestią otwartą. W futbolu nie ma obiektywnej miary pozwalającej szacować klasę poszczególnych sportowców, każdy ma prawo do subiektywnego spojrzenia i własnego wyboru. Być może ktoś, kiedyś, przez krótki czas grał lepiej niż Lewy. Natomiast nie ma żadnych wątpliwości co do trzech kwestii: