Real Madryt przegrał z Wolfsburgiem (0:2) w pierwszym meczu ćwierćfinałowym Ligi Mistrzów. Sytuacja Królewskich jest bardzo trudna, jednak na Estadio Santiago Bernabeu liczą, że w rewanżu uda się odrobić straty.
Pepe wierzy w odrobienie strat i awans do półfinału (foto: Ł.Skwiot)
Wiary w awans do półfinału nie traci Pepe. Jego zdaniem, mecz w Madrycie będzie wyglądał całkowicie inaczej i zbyt wczesne skreślanie Realu byłoby błędem.
– Zagraliśmy bardzo źle w pierwszej połowie. Mieliśmy swoje okazje, ale ich nie wykorzystaliśmy, a dodatkowo pozwoliliśmy na zbyt wiele rywalowi. W takich rozgrywkach jak Liga Mistrzów drogo się płaci za takie błędy – powiedział Portugalczyk.
– Losy rywalizacji w tej parze są wciąż otwarte. Ręczę za kolegów i drużynę, że w rewanżu odrobimy straty – dodał obrońca Królewskich, który jest pewny, że jego ekipie uda się awansować do najlepszej czwórki.
Wskaźniki sprzedaży zwariowały. Tak kibice Arsenalu odpowiedzieli na spudłowany rzut karny Gabriela w finale Ligi Mistrzów
W sobotnim finale Ligi Mistrzów Arsenal musiał uznać wyższość Paris Saint-Germain po serii rzutów karnych. Jednym z piłkarzy Kanonierów, którzy nie wykorzystali jedenastki, był środkowy obrońca, Gabriel Magalhaes. Fani świeżo upieczonych mistrzów Anglii postanowili wesprzeć Brazylijczyka w nietypowy sposób.
Niechlubny rekord. Drużyna Artety zapisała się w historii
W sobotni wieczór Paris Saint-Germain po konkursie rzutów karnych pokonało Arsenal w finale Ligi Mistrzów. Nigdy wcześniej finalista tych rozgrywek nie zanotował tak niskiego posiadania piłki jak Kanonierzy w tym spotkaniu.