Rywalizacja sportowa w Holandii została zawieszona do września! Taką decyzję podjął lokalny rząd, co w praktyce oznacza, że nie ma już aktualnie żadnych szans na to, by udało się dokończyć zmagania w ramach Eredivisie.
To już koniec piłkarskich zmagań w Holandii (fot. Cezary Musiał)
Sytuacja w Holandii jest bardzo trudna. Kraj został mocno dotknięty przez pandemię koronawiusa i przynajmniej na razie nic nie wskazuje na to, by miał zdobywać przewagę w walce z tym niewidzialnym i śmiertelnie niebezpiecznym przeciwnikiem. Jak do tej pory (stan na 22 kwietnia) w Holandii zakażeniu uległo 34 318 osób, a 3916 poniosło śmierć.
Kiedy w innych państwach debatowano nad tym, kiedy rywalizacja sportowa będzie mogła zostać przywrócona, w Amsterdamie i innych holenderskich miastach zastanawiano się, czy taka decyzja ma w ogóle sens i nie nie będzie niosła za sobą zagrożenia, które tylko pogorszy sytuację.
W bardzo ostrych słowach wypowiedział się m.in. legendarny piłkarz Oranje, Marc Overmars, który podczas rozmowy z „De Telegraaf” zaapelował do władz europejskiej piłki, by te nie wywierały presji na poszczególnych ligach i federacjach. Taka się pojawiła po tym jak przedwczesne zakończenie rozgrywek piłkarskich zaproponowali Belgowie. Wtedy UEFA pogroziła palcem, zapowiadając, że decyzja może być równoznaczna z wykluczeniem klubów z poszczególnych krajów z rozgrywek Ligi Mistrzów i Ligi Europy.
Jak się okazało, holenderski rząd nie bardzo groźbami UEFA się przejął i uznał, że najlepszym rozwiązaniem będzie zawieszenie sportowych zmagań w całym kraju do września. To z kolei oznacza, że liga holenderska nie będzie mogła zostać dokończona w zaplanowanym przez europejską centralę terminie, a więc maksymalnie do końca lipca.
Co teraz? Czy cały sezon 2019-20 zostanie unieważniony? A może za ostateczne wyniki przyjęte zostaną te, które widniały w tabeli przed przymusową przerwą? Tego jeszcze nie wiemy, ale po decyzji holenderskiego rządu władze futbolowe w kraju nie będą mieć wyboru i coś z tym fanem muszą zrobić.
Nie wiadomo również, czy przypadek Holandii nie okaże się być pierwszym klockiem domina, który pociągnie za sobą kolejne. W takiej sytuacji UEFA może zostać postawiona pod ścianą i niewykluczone, że będzie musiał przyjąć rozstrzygnięcia każdej ligi z osobna – tych gdzie grać będą i tych, gdzie rywalizacja wznowiona nie zostanie.
So to sum up.
KNVB will of course follow government and there will be no football until September.
They want to end the 19/20 season now but will consult with UEFA first.
A call with clubs will then take place on Friday to go over the circumstances.
Co za występ Żukowskiego! Polak liderem klasyfikacji strzelców
Fenomenalny sezon notuje były gracz Śląska Wrocław. Napastnik Magdeburga w dwie minuty zaliczył dublet, który walnie przyczynił się do pokonania Bochum aż 4:1.
Niemiecki napastnik na celowniku klubów z Bundesligi i Premier League
Nicolo Tresoldi pokazuje się z dobrej strony na belgijskich boiskach. Obiecujące występy młodzieżowego reprezentanta Niemiec nie umknęły uwadze klubów z najmocniejszych lig na Starym Kontynencie.
Włodarze Porto podjęli decyzję ws. Kiwiora. Nie mieli wątpliwości
Latem ubiegłego roku Jakub Kiwior zamienił Arsenal na FC Porto na zasadzie wypożyczenia. „Smoki” zapewniły sobie opcję wykupu środkowego obrońcy i planują z niej skorzystać.
Feio powalczy o utrzymanie? Nowy klub ma go na radarze
Goncalo Feio wróci na ławkę trenerską, a przynajmniej za to się zanosi. 36-latek ma trafić do swojej ojczyzny i pomóc w walce o utrzymanie jednej z portugalskich drużyn.