Kibice Piasta Gliwice odliczają już dni do oficjalnego otwarcia swojego nowiutkiego i pachnącego jeszcze farbą stadionu. Sprzedaż biletów na inauguracyjne spotkanie z Wisłą Płock rusza już w sobotę. Władze klubu zapowiadają zaś wiele atrakcji.
Bilety na pierwsze spotkanie na nowym stadionie Piasta nie należą do najdroższych. Klub ustalił ceny na poziomie 10, 15 i 20 złotych co ma skłonić wszystkich chętnych do tłumnego stawienia się na obiekcie. Pierwszy mecz będzie można na nim obejrzeć już 5 listopada.
Piast przygotował z tej okazji wiele niespodzianek. – Zaplanowana jest uroczysta oprawa meczu otwarcia, nie chciałbym na razie za dużo mówić w tej kwestii, aby nie spalić tematu – zdradził Przemysław Pisz, rzecznik prasowy klubu. – Niestety czas w jakim odbywa się otwarcie stadionu nie sprzyja zaproszeniu jakiejkolwiek drużyny na specjalny mecz, ponieważ obecnie trwają rozgrywki ligowe i żaden klub nie może sobie pozwolić na udział w takim wydarzeniu – dodał.
– Mecz otwarcia z Wisłą Płock jest o tyle atrakcyjny, że będzie toczył się w ramach rozgrywek o mistrzostwo I Ligii, a więc jest spotkaniem o stawkę, co daje gwarancje prawdziwej walki na boisku – zdradził rzecznik Piasta. – Zrezygnowaliśmy również z zaproszenia gwiazdy wieczoru, gdyż wiązałoby się to z podniesieniem cen biletów na imprezę otwarcia, jak to było np. przy otwarciu stadionu w Poznaniu, gdzie zorganizowano koncert Stinga, a cena biletów wahała się od 95 do 400zł.
– Zorganizowanie takiego koncertu wiązałoby się również z tym, że oddalilibyśmy również moment rozegrania pierwszego meczu Piasta na nowym obiekcie. Stadion powstał z myślą o kibicach i piłkarzach, dlatego niech to oni będą głównymi aktorami tego wieczoru – zakończył Pisz.
Nowe informacje o kontuzji Rodado. Okropna wiadomość dla Wisły Kraków
Angel Rodado w meczu z Górnikiem Łęczna doznał kontuzji barku. Niestety uraz ma być na tyle poważny, że gwiazdor Białej Gwiazdy w tym sezonie już nie zagra.
Podwójny śmigus Łęcznej do przerwy. Ostatecznie Wisła górą
Ponad 23 tysiące kibiców na trybunach stadionu przy Reymonta najadło się w wielkanocny poniedziałek sporo nerwów. Ostatecznie jednak Wisła, choć dwukrotnie przegrywała, pokonała Górnika Łęczna 3:2 i zrobiła duży krok w stronę Ekstraklasy.