W wieczornym spotkaniu 1/16 finału Ligi Europy Sporting Lizbona podejmował Villarreal.
Minimalnym faworytem w tej parze do awansu jest Villarreal. Jeśli Sporting chciał myśleć o awansie, to na własnym terenie musiał powalczyć o zwycięstwo.
Jednak dzisiejsze spotkanie bardzo szybko świetnie ułożyło się po myśli przyjezdnych. Villarreal na prowadzenie wyszedł już w 3. minucie spotkania. To wówczas w polu karnym do piłki dopadł Pedraza i oddał strzał, przy którym bramkarz Sportingu nie miał nic do powiedzenia.
Minimalne prowadzenie Villarrealu utrzymało się do końca pierwszej odsłony gry. W drugiej połowie Sporting musiał rzucić się do ataków, aby odrobić straty.
Sporting w drugiej części gry nadal prezentował się dosyć przeciętnie, dzięki czemu Villarreal utrzymywał swoje minimalne prowadzenie. Ostatecznie goście odnieśli cenne zwycięstwo 1:0.
Liga Europy nie dla Polaka. FC Porto podjęło decyzję
Oskar Pietuszewski zaliczył znakomite wejście do FC Porto. Nie wystarczyło to jednak, aby 17-letni skrzydłowy został zgłoszony do wiosennej części rywalizacji w Lidze Europy.