RaphaelVarane był liderem francuskiej defensywy w mistrzostwach świata. Obrońca Realu Madryt dołożył sporą cegiełkę do wywalczenia mistrzowskiego tytułu. Francuz stał się jednym z jedenastu piłkarzy w historii futbolu, którzy w jednym roku zgarnęli dwa najważniejsze klubowe trofea.
Pierwszymi zawodnikami, którzy dokonali tej sztuki byli w 1974 roku Niemcy. Wówczas nasi zachodni sąsiedzi sięgnęli po mistrzostwo świata, a Bayern Monachium triumfował w Pucharze Europy.
W składach obu drużyn byli: SeppMaier, PaulBreitner, Hans-Georg Schwarzenbeck, FranzBeckenbauer, GerdMueller, UliHoeness, a także JuppKapellmann.
Na kolejny taki wyczyn musieliśmy czekać do 1998 roku. Wtedy w Lidze Mistrzów triumfował Real Madryt, a mistrzem świata została Francja. W jednym i drugim zespole miejsce w składzie miał ChristianKarembeu.
Cztery lata później jego wyczyn powtórzył RobertoCarlos, który najpierw cieszył się z Królewskimi ze zwycięstwa w Champions League, a później ze złotego mundialu z reprezentacją Brazylii na mundialu w Korei i Japonii.
Ostatnim piłkarzem, który dokonał tej sztuki był SamiKhedira przed czterema laty. Niemiec był pewniakiem w składzie Los Blancos, który w 2014 roku wygrał LM, a kilka tygodni później świętował z reprezentacją Niemiec mistrzostwo świata.
Od wczoraj do wybitnego grona dołączył Varane. – Moje trofea? Dembele mówi, że przeszedłem już tę grę. To był niesamowity sezon. To, co teraz przeżywam, jest jak sen. Moja kariera toczy się naprawdę spektakularnie. Mistrzostwo świata w wieku 25 lat! Nie mam słów – powiedział obrońca po finale.
Gianni Infantino znalazł sojusznika. Niedawno był przez niego krytykowany
Prezydent Azjatyckiej Konfederacji Piłkarskiej (AFC), szejk Salman bin Ibrahim Al Khalifa, zamierza poprzeć Gianniego Infantino, aktualnego szefa FIFA, w jego staraniach o kolejną kadencję.
Polacy dołączają do sztabu Dynama Kijów. Kędziorek buduje swój zespół
Maciej Kędziorek coraz mocniej zaznacza swoją pozycję w Dynamie Kijów. Ukraiński klub poinformował, że do sztabu polskiego szkoleniowca dołączyli jego rodacy, Grzegorz Wojtkowiak oraz Daniel Wojtasz.
Półtora roku temu dorabiał na budowie, teraz gra w Lidze Mistrzów. „Sam czasem mam ochotę się uszczypnąć”
W okamgnieniu przeszedł drogę z niższych klas rozgrywkowych w Polsce do elitarnej Ligi Mistrzów. Oskar Kubiak to żywy dowód na to, że w futbolu w ciągu roku zmienić może się dosłownie wszystko.