Katastrofą
okazały się dla Holendrów eliminacje Euro 2016. Oranje zakończyli
zmagania dopiero na czwartym miejscu w grupie, co oznacza, że nie
pojadą na turniej do Francji. Robin van Persie zapowiada jednak, że
nie zamierza rezygnować z gry w reprezentacji.
Robin van Persie nie zamierza odchodzić z kadry po fatalnych eliminacjach Euro 2016 (foto: G. Wajda)
–
Nie jestem osobą, która ucieka od trudnych sytuacji. Nie odejdę
teraz z reprezentacji Holandii – powiedział Van Persie po
przegranym meczu z Czechami. – Przez prawie rok będziemy musieli
gryźć bardzo kwaśne jabłko. Wszyscy musimy przez to przejść:
piłkarze, kibice, media. Wiele się wydarzyło, mam zamiar o tym
spokojnie pomyśleć. Chcę pozostać w reprezentacji. Nadal uważam,
że to wielki zaszczyt grać dla Oranje. Zarówno w dobrych, jak i w
złych czasach – dodał 32-letni napastnik.
Przed
ostatnią kolejką eliminacji Holendrzy mieli jeszcze szansę na
udział w barażach. Pomarańczowi przed własną publicznością
przegrali jednak 2:3 z Czechami, mimo że przez całą drugą połowę
grali z przewagą jednego zawodnika. W efekcie brązowi medaliści
ostatniego mundialu pozostali na czwartym miejscu w grupie i będą
jednymi z największych nieobecnych turnieju we Francji.
Wtorkowego
meczu do udanych z pewnością nie zaliczy Robin van Persie.
Doświadczony napastnik co prawda strzelił gola w końcówce
spotkania, ale kilkanaście minut wcześniej zaliczył kompromitujące
trafienie samobójcze.
Gianni Infantino znalazł sojusznika. Niedawno był przez niego krytykowany
Prezydent Azjatyckiej Konfederacji Piłkarskiej (AFC), szejk Salman bin Ibrahim Al Khalifa, zamierza poprzeć Gianniego Infantino, aktualnego szefa FIFA, w jego staraniach o kolejną kadencję.
Polacy dołączają do sztabu Dynama Kijów. Kędziorek buduje swój zespół
Maciej Kędziorek coraz mocniej zaznacza swoją pozycję w Dynamie Kijów. Ukraiński klub poinformował, że do sztabu polskiego szkoleniowca dołączyli jego rodacy, Grzegorz Wojtkowiak oraz Daniel Wojtasz.