Od przejścia Robina van Persiego do Manchesteru United minęło już kilka miesięcy, jednak jak się okazuje temat jest wciąż przedmiotem żywej dyskusji na Wyspach. Okazało się bowiem, że holenderski snajper miał też ofertę od lokalnego rywala Czerwonych Diabłów.
Wielkim zwolennikiem sprowadzenie van Persiego na Etihad Stadium był Roberto Mancini, menedżer Manchesteru City. Włoch był tak zdeterminowany, że przekonał władze klubu do zaproponowania Holendrowi gigantycznej tygodniówki. Jaka kwota wchodziła w grę? Mówi się o 300 tysiącach funtów, co uczyniłoby z byłego kapitana Arsenalu najlepiej opłacanego zawodnika w lidze. Uczyniłoby, ale ten propozycje odrzucił i wybrał Manchester United.
Kulisy transferu i negocjacji pomiędzy klubami zdradził sam Arsene Wegner. – To prawda, że Manchester City był nim zainteresowany i stosowna oferta leżała na stole, ale Robin zdecydował się na inne rozwiązanie i przeszedł do United – powiedział Francuz.
– Czy czułem się zraniony tym, że van Persie wybrał inny angielski klub? Cóż, nie było to coś, czego bym oczekiwał i sobie życzył. Respektuje jednak jego decyzję ponieważ spędził u nas osiem lat i zawsze dawał z siebie wszystko dla klubu – dodał Wenger.
Czerwone Diabły szukają następcy Casemiro. Trzech kandydatów w grze
Z uwagi na odejście 33-latka i niepewną przyszłość Manuela Ugarte, władze United rozglądają się za nowymi pomocnikami. Jednym z kandydatów jest Carlos Baleba z Brighton.