Arsene Wenger, menedżer Arsenalu FC będzie się musiał bardzo poważnie napracować, by zatrzymać w Londynie swoją największą gwiazdę – Robina van Persiego. Pozostanie bramkostrzelnego Holendra w klubie nie będzie jednak zależało od propozycji nowego kontraktu.
Van Persie ma jeszcze rok do końca swojego kontraktu z Arsenalem i jeśli go nie przedłuży, to po następnym sezonie będzie mógł zmienić barwy klubowe bez kwoty odstępnego. „Kanonierzy” mogą go oczywiście sprzedać w lecie, ale na razie nikt w Londynie nie bierze pod uwagę tego scenariusza.
Arsenal jest w stanie zaoferować Holendrowi kontrakt, na mocy którego ten zarabiałby 150 tysięcy funtów tygodniowo. Oprócz tego, van Persie mógłby liczyć na jednorazową kwotę w wysokości 5 milionów za sam podpis pod umową. Jak się jednak okazało, nawet tak wielkie pieniądze mogą nie przekonać króla strzelców Premier League do pozostania w klubie.
Z The Emirates napływają głosy, że van Persie oczekuje gwarancji (czyt. poważnych wzmocnień zespołu), że Arsenal będzie w stanie walczyć w kolejnym sezonie o najwyższe zaszczyty.
– Arsenal dobrze wie, że tu nie chodzi o pieniądze. Nawet jeśli zaoferują Robinowi tyle pieniędzy ile City, to nie będzie miało żadnego znaczenia. On chce walczyć o trofea – powiedział anonimowy informator „Daily Mail”.
Oprócz wspomnianego Manchesteru City, o usługi van Persiego zamierza walczyć także Juventus Turyn.
Butt krytykuje plany transferowe MU. „Dziwne i ryzykowne”
Angielskie media donoszą, że Manchester United jest gotów wyłożyć 50 mln funtów na pomocnika Chelsea FC, Andreya Santosa. Planów transferowych Czerwonych Diabłów nie może zrozumieć ich były gracz, Nicky Butt.
Tottenham szykuje kolejny transfer. W grze wymiana z Juventusem
Tottenham pozostaje jednym z najaktywniejszych klubów podczas letniego okna transferowego. Według włoskich mediów londyńczycy pracują nad kolejnym ruchem, który może zakończyć się wymianą bramkarzy z Juventusem.