W wieku 34 lat większość piłkarzy myśli już o zawieszeniu butów na kołku. W przypadku Ruuda van Nisterlooy’a jest jednak odwrotnie. Napastnik Hamburgera SV ma jasne oczekiwania co do swojej przyszłości – chce zagrać na Euro 2012.
– To jest moje marzenie, aby jeszcze zagrać na wielkim turnieju. Mam teraz 34 lata, ale może uda mi się jeszcze kolejne dwa lata grać na najwyższym poziomie. Wierzę, że mogę jeszcze pomóc drużynie narodowej – powiedział Holender.
Van Nisterlooy został pominięty przez Beta van Marwijka przy ustalaniu składu na ubiegłoroczne mistrzostwa świata w RPA. Teraz jednak podkreśla, że będzie walczył o powołanie na turniej, który rozegrany zostanie w Polsce i na Ukrainie. – Kiedy nie zostałem uwzględniony w składzie na mundial w RPA, byłem bardzo rozczarowany, choć nie było to dla mnie wielkie zaskoczenie – przyznał. – Teraz jednak na pewno zrobię wszystko, żeby jeszcze raz zagrać na mistrzostwach Europy i zdobyć tytuł z reprezentacją.
Zwycięzca Ligi Konferencji może wrócić do Bundesligi. Ten klub jest nim zainteresowany
Oliver Glasner w środę po raz ostatni poprowadził Crystal Palace. W ostatnim meczu pod wodzą Austriaka Orły zapewniły sobie pierwsze w historii europejskie trofeum, pokonując w finale Ligi Konferencji Rayo Vallecano.
Awantura na boisku w Niemczech! Wszystko działo się po ostatnim gwizdku [WIDEO]
Greuther Fürth wygrało z Rot-Weiss Essen 2:0 i utrzymało się w 2. Bundeslidze. Już po zakończeniu spotkania doszło do sporej awantury między graczami obu ekip.