Rafael van der Vaart udzielił wywiadu magazynowi Spiegel. Mówi w nim o fatalnej dyspozycji zespołu z Hamburga oraz o szansach na utrzymanie.
Piłkarz wciąż wierzy, że uda się utrzymać HSV w najwyższej klasie rozgrywkowej, ale gdyby jednak stało się inaczej, on nigdzie z klubu się nie ruszy.
– Dokonamy tego – odpowiedział na pytanie, czy uda się utrzymać zespół w lidze. – Gdyby jednak trzeba było poprowadzić zespół w górę w przypadku ewentualnego spadku, na pewno pomogę w tym klubowi. Będę grał w HSV nawet w 2.Bundeslidze – zaznaczyła holenderska gwiazda.
Przypomnijmy, że HSV w lidze spisuje się fatalnie i plasuje się aktualnie na przedostatnim miejscu w tabeli. Próbę uratowania zespołu przed degradacją podjął Mirko Slomka, do niedawna opiekun Hannoveru 96.
HSV to jedyny zespół, który dotychczas nie spadł z ligi.
Der Klassiker na remis. Zmarnowany karny i kontuzje zatrzymały Bayern
Bayern Monachium zremisował 2:2 z Borussią Dortmund. Pomimo przewagi Bawarczyków Borussii z pomocą szczęścia udało się zremisować i utrzymać równy z Bayernem poziom w tabeli.
Zdobywca Złotej Piłki zmarnował karnego. Piłka wylądowała na poprzeczce [WIDEO]
Bayern Monachium przy prowadzeniu 1:0 z Borussią Dortmund dostali rzut karny. Jedenastki nie wykorzystał uznany ostatnio za najlepszego piłkarza ostatniego sezonu Harry Kane.