Długa i bogata w osiągnięcia kariera Marka van Bommela powoli dobiega końca. Holenderski pomocnik nie ukrywa, że ostatnie dni swojej przygody z futbolem chciałbym spędzić w klubie, który jest najbliższy jego sercu, czyli PSV Eindhoven.
Van Bommel występuje obecnie w Milanie, jednak coraz częściej myśli o powrocie do ojczyzny. 34-latek dał jasno do zrozumienia, że jego celem jest ponowne założenie koszulki PSV. – Zawsze powtarzałem, że chciałbym zakończyć swoją karierę w Eindhoven – wyznał. – Jestem w dobrej formie i czuje, że wciąż mógłbym wiele zaoferować temu klubowi.
– Jeśli dołączę do PSV to po to by walczyć o trofea, a nie po to by odcinać kupony i w spokoju doczekać końca kariery – zaznaczył 34-letni Holender. – Zawsze czułem się dobrze w tym klubie. Przez cały ten czas, gdy grałem w FC Barcelonie, Bayernie Monachium i Milanie, bardzo uważnie śledziłem wiadomości o PSV i pozostawałem w stałym kontakcie z wieloma ludźmi z Eindhoven – dodał podczas wywiadu dla „Omroep Brabant”.
Van Bommel przeszedł do PSV w 1999 roku z Fortuny Sittard. Następnie bronił barw Barcelony, Bayernu i Milanu. Jego umowa z mistrzami Włoch wygasa po zakończeniu obecnego sezonu.
Oskar Pietuszewski poza kadrą Porto. Powrót jednak coraz bliżej!
Oskar Pietuszewski wciąż czeka na pierwszy występ w tym sezonie, ale jego powrót do gry jest coraz bliżej. 18-latek od kilku tygodni zmaga się z urazem mięśniowym, którego nabawił się jeszcze podczas przygotowań do rozgrywek.
Edward Iordanescu kompletnie nie poradził sobie w Legii Warszawa. Rumuński szkoleniowiec stracił pracę w klubie z Łazienkowskiej zaledwie po kilku miesiącach. Od tego czasu pozostaje bezrobotny. Niewykluczone, że w najbliższym czasie przejmie jednak kolejny klub, ponieważ zainteresowanie jego usługami przejawiać ma Dynamo Kijów.