Walczące o europejskie puchary AS Monaco zmierzyło się dzisiaj na własnym terenie ze Stade Reims. Swoją szansę otrzymał Kamil Glik.
AC Monaco przed dzisiejszym spotkaniem zajmowało piąte miejsce i do czwartego Lille OSC traciło cztery punkty.
Stade Reims spisuje się w tym sezonie również całkiem nieźle. Zespół z ósmej pozycji do dzisiejszego rywala tracił zaledwie dwa „oczka”. Zatem mogliśmy spodziewać się naprawdę wyrównanej przeprawy.
W pierwszym składzie AS Monaco znalazło się miejsce dla Kamila Glika:
Od początku spotkania oglądaliśmy wyrównane zawody. Delikatną przewagę miało AS Monaco, które pierwszą część gry zakończyło z prowadzeniem 1:0. Jedyną bramkę w tej części spotkania zdobył Wissam Ben Yedder wykorzystując rzut karny.
Po kilkunastu minutach drugiej połowy Hassane Kamara doprowadził do wyrównania. AS Monaco rzuciło się do ataków i pomimo sporej przewagi nie zdołało już zmienić wyniku tego meczu.
Ostatecznie obydwie drużyny podzieliły się punktami. Glik spędził na murawie pełne 90 minut.
Oskar Pietuszewski poza kadrą Porto. Powrót jednak coraz bliżej!
Oskar Pietuszewski wciąż czeka na pierwszy występ w tym sezonie, ale jego powrót do gry jest coraz bliżej. 18-latek od kilku tygodni zmaga się z urazem mięśniowym, którego nabawił się jeszcze podczas przygotowań do rozgrywek.
Edward Iordanescu kompletnie nie poradził sobie w Legii Warszawa. Rumuński szkoleniowiec stracił pracę w klubie z Łazienkowskiej zaledwie po kilku miesiącach. Od tego czasu pozostaje bezrobotny. Niewykluczone, że w najbliższym czasie przejmie jednak kolejny klub, ponieważ zainteresowanie jego usługami przejawiać ma Dynamo Kijów.