W zeszłym miesiącu powstał projekt, w piątek nowe prawo zostało zaakceptowane przez FIFA. Kobietom uprawiającym futbol wreszcie przysługuje urlop macierzyński.
Zawodniczki wreszcie mogą korzystać z urlopu macierzyńskiego. (fot. Kacper Kirklewski/400mm.pl)
Zwolnienie z obowiązku udziału w treningach i meczach będzie obowiązywać czternaście tygodni. W tym okresie pracodawcy muszą wypłacać zawodniczkom minimum ⅔ regularnej pensji. Kontrakt nie może zostać rozwiązany z powodu ciąży. Po zakończeniu urlopu kluby są zobowiązane do ponownego przyjęcia piłkarek, a wcześniej – do zapewnienia im właściwego wsparcia medycznego.
Nie jest jednak tak, że drużyny zostaną na lodzie, z lukami w składzie. Wprost przeciwnie, na rzeczone czternaście tygodni mogą zatrudnić nową zawodniczkę.
– Jeśli naprawdę chcemy, by futbol kobiecy się rozwijał, musimy zwrócić uwagę na te aspekty. Piłkarki potrzebują stabilizacji, więc kiedy korzystają z urlopu macierzyńskiego, nie powinny martwić się tym, kiedy znów będą gotowe do gry – stwierdził Gianni Infantino, prezydent FIFA.
Środowisko futbolu kobiecego czekało na wprowadzenie powyższego przepisu od dłuższego czasu. To kolejny krok ku jeszcze większej profesjonalizacji i wzrostowi poziomu, a co za tym idzie prestiżu, dyscypliny.
Tuchel zaskoczył powołaniami. Po raz kolejny brakuje gwiazdora
Thomas Tuchel ogłosił powołania na Ligę Narodów. W reprezentacji Anglii po raz kolejny zabraknie gwiazdora Manchesteru City. Kogo zobaczymy w kadrze Anglików?
Reprezentacja Polski straci potencjalnego reprezentanta? Otrzymał powołanie
Julian Zakrzewski Hall był piłkarzem przymierzanym do reprezentacji Polski ze względu na swoje korzenie. Coraz bardziej prawdopodobne staje się to, że nie będzie mu dane zagrać w biało-czerwonych barwach.