Urban wskazuje jeden znak zapytania w kadrze. „Mamy dylemat”
Jan Urban w Zurychu odniósł się do losowania barażów mistrzostw świata. Selekcjoner wskazał, gdzie aktualnie jest największy znak zapytania w kontekście kadrowym jego drużyny.
Polska poznała już rywali w barażach o mistrzostwo świata. Pierwszy mecz zagramy z Albanią, później czeka nas finał z Ukrainą albo Szwecją. Selekcjoner Jan Urban był zadowolony z tego losowania.
„To by było troszeczkę za dużo szczęścia, gdybyśmy finał baraży grali u siebie. Mogliśmy trafić gorzej. Wydaje mi się, że dobrze trafiliśmy. Zobaczymy, kto wygra drugi półfinał. Powiem tak – jeśli chcemy jechać na mistrzostwa świata i zagrać tam dobre zawody, to trzeba wygrać baraże, niezależnie od tego z kim grasz. Jeśli tego nie zrobisz, to znaczy, że na samych mistrzostwach też za wiele byś nie osiągnął” – powiedział Jan Urban na kanale Meczyki.
Ponadto selekcjoner również na kanale Meczyków wyznał, gdzie aktualnie jest największy znak zapytania w jego drużynie. Jak sam stwierdził, aktualnie największym dylematem jest dobór trzeciego obrońcy.
„Wydaje mi się, że ta kadra na wielu pozycjach jest dość dobrze obsadzona i mamy pewność co do zawodników, ale są jeszcze niektóre, na których będziemy mieli dylemat. Nie będę ukrywał, że do pary Kiwior-Bednarek musimy znaleźć trzeciego stopera, bo były lepsze i słabsze spotkania różnych zawodników” – wyznał.
Urban wytłumaczył brak powołania Potulskiego. „Prezentuje się normalnie”
Jednym z obrońców rozpatrywanych w kontekście powołania do reprezentacji Polski na nadchodzące baraże o awans do mistrzostw świata był Kacper Potulski z Mainz. Jan Urban wyjaśnił, dlaczego nie zdecydował się uwzględnić go w kadrze.