Gdzie odbędzie się potencjalny finał baraży z Ukrainą?
Reprezentacja Polski znalazła się w tej samej ścieżce barażowej, co Ukraina. Co w sytuacji, gdy obie drużyny znajdą się w finale? Gdzie odbędzie się starcie o miejsce w fazie grupowej MŚ?
Polacy poznali już rywali w barażach o awans na mundial. W półfinale zmierzymy się z Albanią, a w finale – w zależności od wyników – czekać nas mogą Szwedzi lub Ukraińcy. Zgodnie z zasadami finałowy mecz Polacy rozegrają na wyjeździe. Pojawia się jednak pytanie: co w sytuacji, gdy rywalem będzie Ukraina, która od dłuższego czasu rozgrywa swoje spotkania głównie na polskich stadionach?
Jeśli Ukraina awansuje do finału, to formalnie ona będzie gospodarzem spotkania. Oczywiście rozegranie meczu na terenie samej Ukrainy jest wykluczone. Warto przypomnieć, że w ostatnich miesiącach Ukraińcy występowali między innymi w Krakowie, Wrocławiu czy Warszawie.
Na ten moment ukraińska federacja nie podjęła jeszcze decyzji, gdzie odbyłby się ewentualny finał. Ostateczny wybór musi zostać dokonany do 9 grudnia, więc czasu pozostało jeszcze ponad dwa tygodnie. Istnieje jednak duże prawdopodobieństwo, że tym razem Ukraina zdecyduje się na grę poza Polską i wybierze stadion w jednym z krajów zachodniej Europy, na przykład w Niemczech – takie rozwiązania były już stosowane w przeszłości.
Jak informował wcześniej Piotr Wołosik z „Przeglądu Sportowego”, możliwy jest również wariant, w którym mecz odbędzie się w Polsce, ale z ograniczoną liczbą kibiców. „Do wejścia uprawnieni byliby wyłącznie posiadacze ukraińskich kart kibica” – napisał dziennikarz na platformie X.
3 komentarzy
najstarszy
najnowszyoceniany
Zibi
20 listopada, 2025 16:18
Mecz będzie rozegrany Niemczech.
Sebaoko
20 listopada, 2025 16:25
AFD to zabroni …a może Pan Prezydent RP też o to się postara.
Yanczur
21 listopada, 2025 02:18
Trzeba jebac ukraine jak tylko się da. Skoro grają w eliminacjach to niech grają u siebie jebane ukry
Jak wypadł Mateusz Żukowski? Mamy wyraźny problem z napastnikami
Mateusz Żukowski oddał tylko jeden strzał w Sztokholmie. Zatrważające są również liczby pozostałych napastników naszej reprezentacji. Na obecnym zgrupowaniu liczby w ataku wyglądają bardzo słabo.
Zbigniew Boniek, były prezes PZPN i selekcjoner reprezentacji Polski, w programie "Prawda Futbolu" podzielił się swoimi przemyśleniami po meczu ze Szwecją.
Mecz będzie rozegrany Niemczech.
AFD to zabroni …a może Pan Prezydent RP też o to się postara.
Trzeba jebac ukraine jak tylko się da. Skoro grają w eliminacjach to niech grają u siebie jebane ukry