– Musi być dużo zmian w kadrze. Moim zdaniem, nie została ona dobrze skonstruowana. Było wprawdzie dużo zawodników w zespole, ale często okazywało się, że i tak na niektórych pozycjach nie było piłkarzy do gry. Mówię tu przede wszystkim o linii obrony – powiedział szkoleniowiec Zagłębia Lubin, Jan Urban w wywiadzie zamieszczonym na oficjalniej stronie „Miedziowych”.
– Wyszło na to, że po dyskwalifikacji przede wszystkim Michała Stasiaka, bo Grzesiu Bartczak był długo kontuzjowany i tak nie mógł grać, mieliśmy problemy w środku obrony. Zostało nam tylko dwóch zawodników. A jeden z nich – Sergio Reina – wcześniej po zabiegu przez długi czas nie grał wcale. I potrzebował czasu na dojście do dyspozycji i fizycznej, i typowo sportowej, czyli osiągnięcia odpowiedniej formy. Dlatego, jeśli chodzi o linię obrony, bardzo często musieliśmy improwizować – potwierdził trener.
– Fernando Dinis nie zostanie u nas. Już go o tym poinformowałem. Nie grałby tyle, ile grał, gdyby nie było rzeczywiście takiej potrzeby. Z konieczności też na prawej obronie musiał grać Adrian Błąd. I jest pewne, że w obronie muszą zajść duże zmiany. Od fundamentów buduje się dom, a tym fundamentem w piłce jest szczelna linia obrony – stwierdził były opiekun warszawskiej Legii.
– Potrzeba nam lewonożnego pomocnika. Zawodnika, który da nam gwarancję określonego poziomu. Był do nas wypożyczony Amer Osmanagić, ale raczej z nami nie zostanie. Na tę pozycję musimy kogoś znaleźć. Nie inaczej ma się sprawa z napastnikiem. Gdy przychodziliśmy do Zagłębia sprawa ilościowo nie wyglądała źle. Natomiast nie przełożyło się to na ilość zdobytych bramek przez naszych napastników. By rywalizować o najwyższe cele potrzeba piłkarza, który zagwarantuje na sezon regularnie ponad 10 bramek. Jeśli nie ma takiego zawodnika w zespole, to trudno zakładać sobie wyżej poprzeczkę – przyznał Urban, który dodał również, że w klubie to on odpowiada na transfery.
OFICJALNIE: Zawodnik Lecha wypożyczony do holenderskiego klubu
Napastnik Lecha Poznań został wypożyczony do końca sezonu do holenderskiego klubu. Zawodnik Kolejorza ma pomóc nowemu zespołowi w awansie do Eredivisie.