Steven Gerrard nie będzie zbyt ciepło wspominał środowego meczu towarzyskiego z Holandią na Wembley. Jego drużyna przegrała 2:3, a sam zawodnik nabawił się kontuzji ścięgna.
Pomocnik Liverpoolu, który pojawił się w wyjściowej jedenastce Synów Albionu, musiał opuścić boisko już w 33. minucie. Pierwsze diagnozy mówią o tym, że uraz nie jest zbyt poważny, jednak niewykluczone, że szczegółowe badania jakie Gerrard przejdzie po powrocie do klubu powiedzą nam nieco więcej o jego stanie zdrowia.
Angielskie media spekulują, że kontuzja może wykluczyć doświadczonego Anglika z gry w sobotnim szlagierze Premier League przeciwko Arsenalowi Londyn.