Łukasz Fabiański nie będzie zbyt dobrze wspominał wtorkowego meczu z Olympiakosem Pireus. Bramkarz Arsenalu już w 25. minucie musiał opuścić boisko z powodu kontuzji. Jak się jednak okazało, uraz jakiego nabawił się Polak nie jest zbyt poważny.
Fabiański kontuzji doznał po starciu z Thomasem Vermaelenem. Reprezentant Polski został zniesiony z boiska na noszach i wszystko wskazywało, że doznał poważniejszego urazu kolana. Na cała szczęście „Fabian” ma jedynie dość mocno rozcięte kolano. – Łukasz musiał zejść ponieważ rozciął kolano. To jednak nic poważnego – powiedział po meczu Arsene Wenger, menedżer „Kanonierów”.
O wiele groźniejszej i bardziej brzemiennej w skutkach kontuzji nabawił się Andre Santos, jedyny lewy obrońca w ekipie Arsenalu. – Wszystko wskazuje na to, że Andre wypadnie na jakiś czas – wyznał Wenger. – Na pewno nie będziemy mogli z niego skorzystać w trakcie ligowego meczu z Evertonem – dodał.
Topnieje przewaga Arsenalu! Oto tabela Premier League
Arsenal przegrał 2:3 z Manchesterem United, a Manchester City i Aston Villa wygrały swoje spotkania. Po tych wynikach na szczycie tabeli Premier League jest jeszcze większy ścisk.