Szlagierowy pojedynek grupy H między Włochami i Norwegami
zakończył się dwubramkowym zwycięstwem podopiecznych Antonio Conte. W drugim meczu Chorwaci męczyli się z Maltą, jednak udało im
się zdobyć trzy punkty.
Dla Squadra Azzurra spotkanie z Norwegami miało szczególną wagę. Debiut na
ławce trenerskiej Włoch zaliczył były szkoleniowiec Juventusu, Antonio Conte. Krytykowany przed meczem
za faworyzowanie swoich byłych podopiecznych, do podstawowego składu wystawił
zaledwie dwóch z nich – Buffona i Bonucciego. Conte zastosował jednak
znaną z Juve taktykę 3-5-2.
Pierwszą okazję do zdobycia bramki miał w 6. minucie De Sciglio, który mocno uderzył z
granicy pola karnego, jednak piłka nieznacznie minęła słupek bramki strzeżonej
przez Nylanda. Przewaga
reprezentacji Włoch wyraźnie dała o sobie znać po kwadransie spotkania.
Najpierw strzał Florenziego wybili
obrońcy, jednak chwilę później gola dla Squadra Azzurra zdobył Simone Zaza. Reprezentanci Norwegii
próbowali przeszkadzać Włochom w ataku pozycyjnym, jednak bez znaczących
efektów. W 33. minucie okazję do podwyższenia rezultatu miał Giaccherini, jednak Nyland nie miał
problemów z wybiciem jego strzału. Do końca pierwszej połowy sytuacja się nie
zmieniła – gospodarze próbowali kontrować przeważających Włochów, jednak bez
powodzenia.
Początek drugiej połowy niewiele różnił się od pierwszej.
Włosi wymieniali krótkie podania, natomiast Norwegowie czyhali na kontrę. Na
bramkę trzeba było czekać ponad kwadrans. W 62. minucie strzelił ją głową Bonucci, idealnie wykorzystując dośrodkowanie Pasquala. Osiem minut
później widowiskowym rajdem popisał się De
Sciglio – najpierw minął dwóch obrońców, a potem z linii pola karnego oddał
groźny strzał, nieznacznie tylko mijający bramkę Norwegów. Dobrze grający
podopieczni Conte kolejną szansę na bramkę mieli w 77. minucie, kiedy to Zaza strzelił w poprzeczkę, a dobitkę Florenziego obronił Nyland. Chwilę później Zaza ponownie mógł zdobyć bramkę, ale
jego strzał zablokował jeden z obrońców.
W drugim meczu grupy H Chorwaci zmierzyli się u siebie z Maltą. O ile sześć
strzałów oddanych przez chorwackich zawodników uznać można za niezły wynik, o
tyle tylko jeden celny trudno uznać za powód do dumy. Tym bardziej, że reprezentacja Malty od 31.
minuty grała w dziesiątkę – czerwoną kartkę dostał Borg. Piłkarze z kraju nad Adriatykiem posiadali ogromną przewagę w
posiadaniu piłki, jednak do końca pierwszej połowy nic z niej nie wynikło.
Sam początek drugiej połowy przyniósł gola dla
Chorwatów. W 46. minucie bramkę po asyście Srny
zdobył Luka Modrić. Chorwaci
kontynuowali ataki, a w 81. minucie podwyższyli prowadzenie na 2:0 za sprawą
Kramaricia. Do końca meczu nie wydarzyło się już nic ciekawego.
Cristiano Ronaldo z pięknym golem, Al-Nassr z mistrzostwem! Sceny w Arabii Saudyjskiej [WIDEO]
Cristiano Ronaldo bramką z rzutu wolnego ustalił wynik meczu Al-Nassr z Damac FC. Ta wygrana pozwoliła ekipie Portugalczyka zdobyć mistrzostwo Arabii Saudyjskiej.