Kadra Michała Probierza przystępowała do dzisiejszego spotkania z Estonią w dobrych humorach po wysokim zwycięstwie nad Kosowem. Biało-Czerwoni dopisali dziś kolejne trzy punkty, ale wygrać łatwo nie było.
Jedyna bramka w dzisiejszym meczu padła dopiero w 81. minucie spotkania. Wówczas Maximilano Oyedele podał do Filipa Szymczaka, a ten wyprowadził Polaków na prowadzenie. Biało-Czerwoni wytrzymali do końcowego gwizdka i zanotowali drugą wygraną z rzędu.
Polacy w starciu z Estonią byli lepszą drużyną, ale długo nie mogli tego potwierdzić golem. Przeważali, stwarzali sobie sytuacje, jedną z nich zdołali wykorzystać w ostatnim fragmencie spotkania.
Po dwóch kolejkach Polska jest liderem swojej grupy. Następne spotkanie Biało-Czerwoni zagrają 17 października. Ich rywalem znów będzie Estonia.