Przemysław Tytoń wybiegł w pierwszym składzie Stuttgartu na mecz z 1.FC Koeln. Niestety nie był to udany mecz dla polskiego bramkarza.
Rywalizacja o miejsce w bramce Stuttgartu jest bardzo zacięta i Tytoń musi grać bardzo dobrze, aby zaliczać regularne występy w Bundeslidze. Dzisiaj Polak otrzymał szansę od pierwszych sekund, ale niestety nie popisał się.
Najpierw Tytoń faulował we własnym polu karnym i nie zdołał obronić strzału Anthony’ego Modeste z jedenastego metra. Po chwili Simon Zoller zdobył bramkę na 2:0 dla przyjezdnych i sytuacja Stuttgartu była naprawdę trudna.
Co prawda Daniel Didavi strzelił jeszcze gola kontaktowego, ale na więcej Stuttgartu w końcówce meczu nie było stać. Co więcej, gospodarze zbytnio się otworzyli i w doliczonym czasie gry Kolonia wyszła z kontrą. Tytoń skapitulował po raz trzeci, ale tym razem nie miał najmniejszych szans, gdyż była to sytuacja dwóch na jednego.
Oskar Pietuszewski trafi do giganta?! Polak wysoko na liście
Oskar Pietuszewski już po raz kolejny jest łączony z wielką marką. Według najnowszych doniesień, reprezentant Polski może niebawem dołączyć do Bayernu Monachium.