To mógł być jego turniej. Mógł, ale nie pomogli mu w tym koledzy z pola. Przemysław Tytoń, bo o nim mowa, wykorzystał swoją szansę podczas EURO 2012, ale po spotkaniu z Czechami wraz z kolegami musiał opłakiwać odpadnięcie z turnieju.
Tytoń wskoczył do bramki reprezentacji Polski już w meczu z Grecją i nie oddał miejsca aż do końca imprezy. Bronił pewnie, ale na końcu wszystkich rachunków, nie uratował nas przed porażką. – W pierwszej połowie zabrakło nam nieco szczęścia. Mieliśmy masę sytuacji, których nie wykorzystaliśmy – powiedział.
– W przerwie powiedzieliśmy sobie, że tak mamy grać, że ich ciśniemy i jest ok. Od pierwszej minuty drugiej połowy atakowaliśmy więc dalej, chcieliśmy stworzyć sytuacje – kontynuował bramkarz PSV Eindhoven. – Czesi byli nastawieni na kontratak i po jednym z nich strzelili bramkę.
– Ciężko szukać plusów, gdy odpadamy. Byliśmy bardzo blisko, bo liczyliśmy, że mecz z Czechami wygramy i awansujemy. Pozostaje żal, że nie sprostaliśmy oczekiwaniom kibiców – zakończył.
Tytoń podczas mistrzostw Europy udowodnił, że wcale nie jest gorszym bramkarzem niż Wojciech Szczęsny. Pojawił się na boisku w kryzysowej sytuacji i uratował swoim kolegom skórę. To właśnie jego obrona rzutu karnego podczas spotkania z Grekami przedłużyła szanse biało-czerwonych na wyjście z grupy. Golkiper PSV jest jednym z nielicznych polskich graczy, którzy po EURO nie muszą się bić w pierś.
Co z powołaniem dla Zakrzewskiego Halla? Jan Urban ujawnił szczegóły!
Julian Zakrzewski Hall od kilku tygodni jest przymierzany do gry w reprezentacji Polski. Delegacja Polskiego Związku Piłki Nożnej była w Stanach Zjednoczonych i rozmawiała o przyszłości zdolnego zawodnika. Głos w sprawie powołania go do naszej drużyny narodowej zabrał selekcjoner Jan Urban.
Poznaliśmy termin ogłoszenia powołań przez Jana Urbana!
Selekcjoner reprezentacji Polski ogłosi kadrę na zbliżające się towarzyskie spotkania 26 maja. Biało-Czerwoni przygotowania do meczów z Ukrainą i Nigerią rozpoczną 28 maja.