Cracovia postraszyła przez chwilę Raków i prowadziła w Częstochowie, jednak lider pokazał „Pasom” miejsce w szeregu i pewnie wygrał potyczkę ligową. Piłkarze Marka Papszuna wygrali 4:1 na zakończenie sobotnich zmagań w PKO Ekstraklasie.
Raków wykonał kolejny krok w kierunku tytułu mistrza Polski. Częstochowianie wciąż są niepokonani przed własną publicznością i teraz dołożyli do swojego dorobku pewne zwycięstwo z Cracovią.
Mecz zaczął się od dość nieoczekiwanego prowadzenia Cracovii, dzięki trafieniu Michała Rakoczego. Zawodnik Cracovii w 16. minucie meczu wpisał się na listę strzelców dzięki wykorzystaniu katastrofalnego błędu obrony częstochowian. Rakoczy wyłuskał piłkę spod nóg Svarnasa i pokonał Kovacevicia w sytuacji sam na sam.
Gospodarze zachowali spokój i kontynuowali swoją ofensywną grę. Już po kilku minutach mogło być 1:1, jednak katastrofalne pudło zaliczył Gutkovskis, nie trafiając piłki do siatki z 2-3 metrów od linii bramkowej.
Raków miał zdecydowaną przewagę, w 28. minucie mógł nawet mieć rzut karny, jednak sędzia Przybył po interwencji VAR nie przyznał jedenastki. W 38. minucie Częstochowianie w końcu wyrównali, Vladislav Gutkovskim zrehabilitował się za wcześniejsze pudło i bardzo mocnym strzałem trafił do siatki.
Po przerwie przewaga Rakowa była jeszcze mocniej widoczna. W szatni gospodarze wykalibrowali swoje celowniki i emanowali konkretami w grze ofensywnej. W 59. minucie Nowak trafił do siatki z bliskiej odległości, pięć minut później było 3:0 po kapitalnym goli Iviego Lopeza, który zmieścił futbolówkę w siatce po strzale z rzutu wolnego.
W 84. minucie Marcin Cebula wykorzystał rzut karny i było po zawodach. Raków wygrał 4:1 i ostatnie minuty grał w przewadze jednego zawodnika. Jani Atanasov w 90. minucie otrzymał czerwoną kartkę.
Raków jest pewnym liderem ligi i utrzymuje swoją przewagę nad resztą stawki. Cracovia musi szukać przełamania w lidze. Krakowska drużyna wciąż plasuje się na 7. lokacie.
Zajmująca 8. miejsce Korona Kielce traci tylko 3 punkty do będącej na 2. pozycji Wisły Płock. Zarówno w pierwszej, jak i drugiej "dziesiątce" Ekstraklasy jest naprawdę ciasno.
Kolejorz pewnie zwyciężył swoje spotkanie 21. kolejki Ekstraklasy, rozprawiając się z gośćmi z Gliwic. Zobacz skrót najważniejszych wydarzeń tego spotkania.
Obłędne trafienia! Lech wyprowadza dwa błyskawiczne ciosy w meczu z Piastem
Kolejorz prowadzi do przerwy z Piastem 2:0. O wyniku tym zdecydowały bramki Gholizadeha i Rodrigueza, zdobyte na przestrzeni zaledwie 3 minut. Zobacz wideo z tych trafień!