Tuż za Yamalem! Kapitalna statystyka zawodnika Ekstraklasy
Jeden z liderów prowadzonej przez Adriana Siemieńca Jagiellonii jest drugim najbardziej bramkostrzelnym wśród swoich rodaków w europejskich pucharach. Sprawdź, o kogo chodzi.
Jesus Imaz to żywa legenda białostockiej Jagiellonii. Hiszpan trafił do Dumy Podlasia w styczniu 2019 roku, a teraz jest jej kapitanem i kluczowym zawodnikiem. Mimo 33 lat na karku Hiszpan wciąż prezentuje znakomitą dyspozycję na boiskach polskich, ale i nie tylko. Świetną formą tryska także w europejskich pucharach.
Ofensywny pomocnik Jagiellonii od zeszłego sezonu zdobył w Lidze Konferencji Europy aż 10 punktów w klasyfikacji kanadyjskiej: strzelił bowiem 6 bramek i zanotował 4 asysty. Co niezwykle interesujące, wynik ten plasuje go aż na drugim miejscu w tej statystyce wśród swoich rodaków. Jedynie złote dziecko hiszpańskiego futbolu, Lamine Yamal, brał udział w większej ilości zdobytych bramek w pucharach.
10- Only Lamine Yamal, with 12 goals (7 goals and 5 assists) has been the Spaniard to have involved in more goals in major European competitions than Jagiellonia's @JesusImaz11 🇪🇸 since last season (10, 6 goals and 4 assists). Exile.#JagielloniaRayopic.twitter.com/4PHAfAJnJn
Powołania do Polski U-19. Jest obrońca, o którym mówi się w kontekście pierwszej kadry
Reprezentacja Polski do lat 19 rozpoczyna walkę o awans na mistrzostwa Europy. Wśród powołanych znalazł się Wojciech Mońka, który w ostatnim czasie zbiera bardzo dobre opinie za swoje występy w lidze.
Gorąco po meczu w Płocku! Prezes pojawił się w szatni
Nafciarze w bardzo słabym stylu przegrali z Arką Gdynia 0:3. To była zarazem piąta porażka z rzędu Wisły, która sprawiła, że po meczu w szatni było nerwowo.
W związku z wydarzeniami z udziałem Goncalo Feio i jego uderzeniu przez polityka, prezes klubu wraz z dyrektorem sportowym zabiorą jutro głos na konferencji prasowej.
Co się dzieje z Wisłą Płock? Arka w końcu wygrywa na wyjeździe [WIDEO]
W starciu beniaminków górą był mistrz 1. Ligi. Żółto-Niebiescy pokonali Nafciarzy 2:0 po trafieniach Dawida Kocyły oraz Vladislavsa Gutkovskisa i wydostali się ze strefy spadkowej.