Czy Mesut Oezil zmieni podczas tego lata barwy klubowe? Taki scenariusz kreśli serwis „Sky Sports”, z którego źródeł wynika, że Arsenal otrzymał ofertę w sprawie niemieckiego pomocnika.
Turcy chcieliby wypożyczyć Oezila, ale szanse na to są małe (fot. Reuters)
Oezil po bardzo słabym minionym sezonie znalazł się na cenzurowanym. Sporo mówiło się o tym, że Unai Emery nie widzi dla nie miejsca w swoich planach na przyszłość i najlepszym rozwiązaniem byłoby odejście piłkarza. Problem w tym, że chętni na usługi Niemca wcale nie ustawiają się w kolejce, a i on sam nie przejawia większej chęci do zmian.
Nie może jednak być inaczej, ponieważ Oezil jest związany z londyńczykami do 2021 roku roku, a na mocy obowiązującej umowy zarabia 350 tysięcy funtów tygodniowo. Przy obecnej formie jest mało prawdopodobne, by zbliżone pieniądze otrzymał w innym europejskim klubie.
Jak się jednak okazało, próbę pozyskania pomocnika podjęło tureckie Fenerbahce Stambuł, które szuka środków niezbędnych do zapłacenia pensji Oezila. Część wynagrodzenia piłkarza mogliby pokryć zewnętrzni sponsorzy, a ten miałby się przenieść do nowego klubu na zasadzie rocznego wypożyczenia.
Wydaje się, że szanse na taki właśnie ruch są stosunkowo niewielkie. Arsenal nie zamierza bowiem wypożyczać Oezila i w grę ma wchodzić wyłącznie transfer gotówkowy za około 30 milionów funtów. Wiadomo z kolei, że strona tureckiego takimi środkami nie operuje.
30-latek jest związany z Kanonierami od 2013 roku, kiedy to został wykupiony z Realu Madryt. W ubiegłej kampanii wystąpił on na wszystkich frontach w 35 meczach, w których strzelił sześć goli i zapisał na swoim koncie zaledwie trzy asysty.
OFICJALNIE: Manchester City uznany winnym! Premier League wydała komunikat
Premier League oficjalnie potwierdziła rozstrzygnięcie wieloletniej sprawy dotyczącej Manchesteru City. Niezależna komisja uznała klub za winny wszystkich zarzutów dotyczących poważnych naruszeń przepisów finansowych w okresie od sezonu 2009-10 do 2017-18.
Manchester City z nietypową karą? Takiej karencji jeszcze nie było
W Anglii trwa dyskusja nad możliwą karą dla Manchesteru City po tym, jak niezależna komisja miała uznać klub za winny zdecydowanej większości zarzutów dotyczących naruszenia przepisów finansowych. Jednym z pomysłów jest bardzo nietypowa sankcja rozłożona na kilka sezonów.