W poniedziałek rozegrane zostało ostatnie spotkanie 30. kolejki ligi tureckiej. Trabzonspor miał spore problemy z pokonaniem na własnym terenie Sivassporu.
Obydwa zespoły przed rozpoczęciem meczu w tabeli dzieliło zaledwie sześć punktów. Jednak Trabzonspor grający na własnym terenie był absolutnym faworytem poniedziałkowego starcia.
Tymczasem w 37. minucie to goście wyszli na prowadzenie po golu Ricardo Pedriela. Taki wynik utrzymywał się przez długi czas. Jednak w końcówce meczu do roboty wzięli się gospodarze. W 69. minucie wyrównał Alanzinho, natomiast dwanaście minut później Trabzonsporowi trzy punkty zapewnił Volkan Sen.
Na boisku oglądaliśmy dwóch Polaków. Adrian Mierzejewski wybiegł w pierwszym składzie Trabzonsporu i opuścił boisko w 68. minucie. Kamil Grosicki również zagrał od początku, ale opuścił murawę w 82. minucie.
Farioli komentuje powrót Pietuszewskiego. „Wrócił w jeszcze gorszej dyspozycji fizycznej”
Trener FC Porto po zwycięstwie 2:1 nad Maritimo na konferencji nie był zadowolony z faktu, że Oskar Pietuszewski pojechał na zgrupowanie reprezentacji Polski.