Mimo tego, że do wygaśnięcia kontraktu Pepa Guardioli z Bayernem Monachium pozostało jeszcze sporo czasu, to w Niemczech już trwają spekulacje na temat tego, kto mógłby zostać jego następcą. Zdaniem dziennika „BILD”, kimś takim mógłby zostać Thomas Tuchel.
Umowa Guardioli z Bawarczykami będzie obowiązywać jeszcze przez półtora roku. Rozmowy w sprawie jej przedłużenia jeszcze się nie rozpoczęły, ale nie można wykluczyć, że Hiszpan po wypełnieniu kontraktu opuści Monachium. Nic więc dziwnego, że kwestia obsady pozycji trenera najważniejszego zespołu w Niemczech jest niezwykle „gorąca”.
„BILD” uważa, że największe szanse na przejście schedy po Guardioli ma wspomniany Tuchel, który aktualnie pozostaje bez stałego zatrudnienia. 41-latek przez pięć ostatnich lat prowadził FSV Mainz i zbierał za swoją pracę bardzo wysokie noty.
W ostatnich dniach Niemca łączono także z pracą w Newcastle United, gdzie miałby zastąpić Alana Pardew.
Leszczyński o swoich początkach w Niemczech. ,,Wszyscy są bardzo mili i pomagają mi…”
Jan Leszczyński dobrze odnalazł się w Bundeslidze. Polak zdradza, że dostał duże wsparcie od kolegów z drużyny. 19-latek nie może się doczekać kolejnych występów.
Harry Kane podpisze nową umowę z Bayernem Monachium. Anglik ma związać się z bawarskim klubem kontraktem do 2029 roku. Strony ustalają również warunki dotyczące ewentualnego odejścia napastnika.