Fatalna wiadomość dla sympatyków West Ham United. Jeden z absolutnie kluczowych zawodników zespołu Mohamed Diame nabawił się poważnej kontuzji i na boisko wróci dopiero za trzy miesiące.
Senegalczyk podczas niedzielnego starcia z Liverpoolem FC na Upton Park doznał poważnego uszkodzenia mięśnia uda i na noszach został zniesiony z boiska. Przeprowadzone badania jedynie potwierdziły najgorsze obawy, a rozczarowania z takiego stanu rzeczy nie krył Sam Allardyce, menedżer Młotów.
– To dla nas ogromny cios. Kiedy Mohamed musiał zejść z boiska, nasza grał się kompletnie posypała – wyznał Allardyce. – Wszyscy do dobrego udało nam się stworzyć z przodu, zaczynało się właśnie od niego – dodał.
Diame rozegrał w bieżącym sezonie ligowym szesnaście spotkań, w których strzelił dwa gole.
Gwiazda Chelsea ucina spekulacje. „Wszyscy lubimy plotki”
Wedle angielskich mediów, Cole Palmer ma być niezadowolony z życia w Londynie i chce wrócić do Manchesteru. Pomocnik Chelsea stanowczo zaprzeczył jednak tym doniesieniom.
Menedżer Arsenalu przestrzega przed euforią. „To nic nie znaczy”
Po pewnym zwycięstwie z Sunderlandem AFC, Arsenal FC prowadzi w tabeli Premier League już z dziewięciopunktową przewagą. Menedżer "Kanonierów", Mikel Arteta przestrzega jednak kibiców przed przesadnym optymizmem.
Fernandes wskazał autora sukcesów MU. „Wie, co to znaczy”
Zwycięstwo z Tottenhamem Hotspur było już czwartym z rzędu Manchesteru United pod wodzą tymczasowego menedżera, Michaela Carricka. Bruno Fernandes nie jest jednak zaskoczony takim obrotem wydarzeń.
Uraz nowego piłkarza Liverpoolu. Wzmocni „The Reds” od początku przyszłego sezonu
Jeremy Jacquet, który od 1 lipca przeniesie się na Anfield, nabawił się groźnie wyglądającej kontuzji. Na tę chwilę nie wiadomo, jak poważny jest uraz młodzieżowego reprezentanta Francji.