Emir Spahić, doświadczony obrońca pochodzący z Bośni i Hercegowiny, w ostatnim meczu ligowym przeciwko Borussii Dortmund stracił głowę. W jednej sytuacji tak się „zagotował”, że o mało nie złamał nogi Robertowi Lewandowskiemu.
Chwilę później uderzył protestującego Henricha Mchitarjana. Sędzia nie miał wątpliwości – Spahić ujrzał czerwoną kartkę i pewnym się stało, że środkowy obrońca będzie musiał ponieść surowsze konsekwencje.
Media donoszą, że Spahić stanął już przed komisją dyscyplinarną, która nałożyła na zawodnika karę trzech meczów. Piłkarz nie zagra więc z Eintrachtem Frankfurt i Werderem Brema w grudniu, ale również w pierwszym meczu rundy wiosennej przeciwko SC Freiburg.