Polska poznała swoich rywali w eliminacjach do mistrzostw Europy w 2024 roku. Co na ten temat powiedział Czesław Michniewicz?
Reprezentacji Polski sprzyjało szczęście w losowaniu grup eliminacji do nadchodzącego EURO 2024. „Biało-Czerwonym” udało się uniknąć największych potęg. Nasi kadrowicze trafili do grupy E wspólnie z Czechami, Albanią, Wyspami Owczymi i Mołdawią.
„Na pewno można było trafić gorzej. Uważam, że nasza grupa jest atrakcyjna. Wszyscy rywale znajdują się w zasięgu. Wiemy, że dwie drużyny awansują bezpośrednio do finałów mistrzostw Europy i myślę, że Polska znajdzie się w tym gronie. Trzeba zakwalifikować się na te mistrzostwa” – ocenił Czesław Michniewicz.
„Z pewnością można wyróżnić Czechy. To silna reprezentacja. Mogliśmy się z nią zmierzyć już w barażach o mundial w Katarze, ale po dogrywce lepsi od Czechów okazali się Szwedzi, którzy później przyjechali na Stadion Śląski w Chorzowie. Zawsze groźne są oczywiście Wyspy Owcze, o czym przekonałem się będąc jeszcze trenerem reprezentacji Polski do lat 21. Na szczęście dla nas nie zagramy z najtrudniejszymi. Być może zmierzymy się z nimi już w finałach w Niemczech” – dodał.
„Nie chcieliśmy grać z Białorusią. Wiemy, jaka byłaby otoczka tego spotkania i cieszę się, że nie musimy się o to martwić. Teraz w stu procentach skupiamy się zaś na przygotowaniach do mistrzostw świata, które w listopadzie i grudniu zostaną rozegrane w Katarze. To nasz priorytet” – zakończył selekcjoner.
Brzęczek ze wsparciem dla Urbana. ,,To nie są łatwe momenty”
Selekcjoner kadry U-21 wspiera Jana Urbana. Brzęczek jest wymieniany w roli kandydata na trenera kadry A, ale nie póki co nie spieszy mu się z powrotem na szczebel wyżej.
Żewłakow wskazał największy problem reprezentacji Polski. „W tej kadrze zanika cwaniactwo”
Reprezentacja Polski zdobyła podczas wrześniowo-październikowego zgrupowania zaledwie cztery punkty. W rozmowie z TVP Sport największy problem wskazał Michał Żewłakow.
To dlatego Urban zostaje. Dziennikarz wyjaśnia możliwe przyczyny
Piotr Wołosik, w programie ,,Ofensywni'', analizował pozostanie Jana Urbana na stanowisku selekcjonera. Zdaniem dziennikarza PZPN nie chciał przede wszystkim wywoływać kolejnej afery i burzy medialnej wokół związku.