W sobotę, w związku z licznymi zaległościami finansowymi, piłkarze Pogoni Szczecin zbojkotowali trening. Najpierw siedzieli w szatni 1,5 godziny, a później przespacerowali się tylko po murawie przy ul. Twardowskiego.
Do południa piłkarze Pogoni Szczecin mają odbyć zajęcia indywidualne w siłowni.
O godzinie 11 nie pojawią się na boisku numer 2.
Protest ma związek z trudną sytuacją finansową klubu i zaległymi pensjami dla jego pracowników. pic.twitter.com/FB2vhBSd03
Dziś scenariusz się powtórzył. Jak poinformował portal wszczecinie.pl, Portowcy pojawili się co prawda na obiektach treningowych, ale zajęcia na boisku nr 2 się nie odbędą. PogonSport.Net z kolei donosi, że część graczy trenować będzie indywidualnie na siłowni, a część krótko po przyjeździe, wróciła już do domu.
Wcześniej PogonSport.Net informował, że proces piłkarzy nie był planowany. Decyzję tają podjętą dopiero po sobotnim spotkaniu graczy z zarządem szczecińskiego klubu.
Konstantinos Sotiriou doznał groźnie wyglądającej kontuzji podczas spotkania między Radomiakiem a Koroną Kielce. O szczegółach na pomeczowej konferencji prasowej opowiedział trener Jacek Zieliński.
Marek Papszun prowadził Legię Warszawa w trzech meczach, ale żadnego Wojskowi nie potrafili wygrać. Doświadczony szkoleniowiec zastanawia się nad tym stanem rzeczy.
Legia Warszawa nie wygrała już 12 meczu z rzędu, czym pobiła negatywny rekord z 1966 r. Po remisie z GKS Katowice, kibice Wojskowych znów dali pokazać swojemu niezadowoleniu, co nie spodobało się niektórym graczom stołecznego klubu.
13-ego w piątek, ani GKS, ani Legia nie potrafiły w Katowicach przechylić szali na swoją stronę. Bliżsi tego byli jednak gospodarze i to oni mogą bardziej pluć sobie w brodę.