Z dotychczasowych ośmiu meczów ze Szkocją reprezentacja Polski po trzy wygrała i zremisowała oraz dwa przegrała. Niestety, porażką naszej drużyny zakończyło się ostatnie spotkanie z tym rywalem, które kilka miesięcy temu odbyło się w Warszawie.
Mecz na Stadionie Narodowym stał na słabym poziomie, ale być może na postawę zawodników miało wpływ losowanie Euro 2016, które kilka tygodni wcześniej miało miejsce w Nicei. Otóż okazało się, że obie drużyny trafiły do tej samej grupy eliminacyjnej i wiadomo było, że jeszcze w tym samy roku zagrają, tyle że już o punkty, więc być może w meczu towarzyskim nie chciały się może zbytnio odsłaniać. Na dodatek w naszym zespole nie mogli wystąpić z powodu kontuzji nasi dwaj najlepsi piłkarze Jakub Błaszczykowski i Robert Lewandowski. 5 marca 2014 roku nasza drużyna przegrała 0:1, a gola strzelił w drugiej połowie Scott Brown, który zaraz za polem karnym przejął piłkę źle wybitą przez Łukasza Szukałę i mocno uderzył nie dając szans Wojciechowi Szczęsnemu. Polacy mimo kilku niezłych okazji nie potrafili trafić do siatki rywali, więc nic dziwnego, że po końcowym gwizdku sędziego zostali wygwizdani przez zmarzniętych kibiców.
PECHOWA WARSZAWA
To był drugi mecz ze Szkotami rozegrany w Warszawie. Pierwszy w historii odbył się w tym samym miejscu, ale 1 czerwca 1958 roku był to Stadion Dziesięciolecia. Przybysze z Wysp Brytyjskich również wygrali, tyle że wówczas 2:1, a katem naszej reprezentacji okazał się napastnik Bobby Collins, który zdobył dwie bramki, zaś ze strony biało-czerwonych golem odpowiedział tylko Gerard Cieślik, dla którego było to ostatnie trafienie w barwach narodowych. Tydzień później Szkoci na mistrzostwach świata w Szwecji zremisowali z Jugosławią i to był jedyny punkt wywalczony przez nich na tym turnieju, bo z Paragwajem i Francją przegrali.
(…)
Cały artykuł w najnowszym numerze tygodnika Piłka Nożna! Już w kioskach!
Duża kontrowersja w meczu Polek! Biało-Czerwonym niesłusznie anulowano bramkę? [WIDEO]
Reprezentacja Polski kobiet przegrała 0:2 z kadrą Francji w eliminacjach do mistrzostw świata. Biało-Czerwone trafiły do siatki Trójkolorowych, ale gol nie został uznany.