Loic Remy przybył w styczniu do Queens Park Rangers i miał pomóc londyńczykom utrzymać się w Premier League. Coraz więcej jednak wskazuje na to, że klub nie da rady pozostać w elicie.
Francuz wyrobił sobie na Wyspie na tyle dobrą markę, że Arsenal Londyn i Liverpool są zainteresowane jego odkupieniem. W kontrakcie Remy’ego jest zapis zezwalający na odejście z QPR za 8 milionów funtów (tyle zapłacili londyńczycy Olympique Marsylia), jeśli klub nie utrzyma się w Premier League. Jedyną przeszkodą w zatrudnieniu przez The Reds, którzy najmocniej zabiegają o napastnika, mogą być wysokie żądania płacowe sięgające 90 tysięcy funtów tygodniowo.